Szef Ryanaira o CPK: głupi pomysł, pośrodku niczego

Z kraju

Szef Ryanaira o rozbudowie lotniska w ModlinieTVN24 BiS
wideo 2/3

Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego to głupi pomysł, na który mogli wpaść tylko politycy - powiedział szef Ryanaira Michael O’Leary. Skrytykował też propozycję, aby to lotnisko w Radomiu, a nie w Modlinie odciążyło Lotnisko Chopina w Warszawie. Podkreślił, że linia chce współfinansować rozwój portu na Mazowszu.

O'Leary odwiedził w środę Warszawę, aby ogłosić uruchomienie w okresie letnim 17 nowych tras z Polski.

Szef Ryanaira skrytykował też pomysł budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, które ma powstać za 75 miliardów złotych w Stanisławowie w gminie Baranów, koło Grodziska Mazowieckiego Według niego będzie to strata pieniędzy, które lepiej wydać na ulepszenie istniejących obiektów.

- Warszawa ma już dwa działające porty lotnicze, których możliwości nie są w pełni wykorzystane i które można rozwijać zamiast budować wielką, nową, błyszczącą katedrę pośrodku niczego - powiedział O’Leary.

- To głupi pomysł, na który mogli wpaść tylko politycy - dodał.

Rozwój Modlina pod znakiem zapytania

Szef Ryanaira chce rozwijać lotnisko w Modlinie. W tym celu przewoźnik wystąpił z pisemną ofertą współfinansowania lub inwestycji w każdą nową rozbudowę infrastruktury w Modlinie. Linia chce bowiem podwoić ruch z 3 do 6 mln pasażerów w najbliższych pięciu latach.

- Wierzymy, że lotnisko może podwoić przepustowość. Możemy zapewnić taki wzrost. Pozwoli to stworzyć dodatkowe 2,5 tysiąca miejsc pracy. To ogromna inwestycja - powiedział O’Leary.

Polskie Porty Lotnicze (PPL), które zarządzają Lotniskiem Chopina i posiadają 30,39 proc. udziałów w Modlinie, chcą jednak rozbudowy lotniska w Radomiu. Prezes PPL Mariusz Szpikowski argumentował, że w Modlinie trzeba od nowa zbudować drogę startową, a cała rozbudowa potrwałaby około czterech lat i kosztowała 1,045 mld zł. - Z kolei w Radomiu po remoncie droga startowa mogłaby bez problemu obsługiwać wszystkie samoloty - mówił na początku sierpnia.

O’Leary przyznał, że słyszał różne historie na temat problemów z pasem startowym w Modlinie, ale nazwał je "bzdurą". - Wysłaliśmy naszych ekspertów, żeby sprawdzili pas. Wszystkie urządzenia spełniają międzynarodowe standardy. Nie dzieje się nic złego z infrastrukturą. Wszystko, czego Modlin potrzebuje, aby zwiększyć przepustowość to rozwój terminali - powiedział.

Podkreślił, że rozbudowa lotniska w Modlinie blokowana jest przez Lotnisko Chopina. - To lotnisko blokuje rozbudowę, mimo że samo nie może się już rozwijać - przekonywał.

Czas pokaże

Paweł Kunz z portalu fly4free.pl zwraca uwagę, że szef Ryanaira "znany jest z wypowiedzi, które później często okazują się jedynie buńczucznymi zapowiedziami". - Gdy przychodzi do realizacji różnego rodzaju planów, w tym także biznesowych, nie jest już tak różowo - zaznaczył.

- Wszyscy wiemy, że Ryanair dominuje na lotnisku w Modlinie i w jego interesie jest, aby planowana przeprowadzka tanich linii do Radomia nie nastąpiła. Jak będzie? Tak naprawdę chyba dopiero czas pokaże - dodał.

Bartosz Baca z firmy doradczej BBSG ocenił, że trudno dziwić się szefowi Ryanaira, który broni swojej pozycji w Modlinie. - Modlin to tak naprawdę wrota do najlepszego, największego i najbardziej zasobnego rynku w Polsce, czyli regionu mazowieckiego - powiedział.

Autor: tol / Źródło: TVN24 BiS, Bloomberg

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock