Belka o nowym prawie: przypomina mi to czasy kary śmierci za handel mięsem za Gomułki

Z kraju

tvn24Prof. Marek Belka o karze za wyłudzenia VAT

Senat zaakceptował nowelę Kodeksu karnego, zakładającą m.in. karę 25 lat więzienia za fałszowanie faktur VAT, których wartość przekracza 10 mln zł. Prof. Marek Belka, były premier i minister finansów określił to "pomysłem z piekła rodem", który może zaszkodzić niektórym przedsiębiorcom. - Najpierw zostanie im skonfiskowany majątek, a potem będzie im grozić 25 lat więzienia. Jako żywo przypomina to czasy kary śmierci za handel mięsem za Gomułki - powiedział w programie "Fakty po Faktach".

Prof. Belka skomentował ostatnie dane GUS, z których wynika, że wzrost gospodarczy w 2016 r. liczony w cenach stałych wyniósł 2,8 proc. wobec 3,9 proc. w 2015 r.

- To wiedzieliśmy już od blisko pół roku, kiedy nastąpiło gwałtowne wyhamowanie działalności inwestycyjnej. Ja bym powiedział, że cały rok nie był najgorszy. Ta gospodarka, trochę siłą inercji, a trochę pod wpływem impulsu popytowego, związanego z programem 500 plus, kręciła się dość nieźle. Rynek pracy jest w dobrym stanie, a inflacja właściwie ujemna - mówił prof. Belka w rozmowie z Grzegorzem Kajdanowiczem.

Ściągalność VAT-u nie działa

- Tak naprawdę ekonomistę zastanawia nie tyle zwolnienie tempa wzrostu. Prawdziwą niespodzianką było to, co dowiedzieliśmy się na temat budżetu po grudniu. Okazało się, że wynik jest znacząco słabszy niż się spodziewaliśmy. Wysiłek mający na celu zwiększenie ściągalności podatków jak na razie nie przynosi efektów - dodał Belka.

Jego zdaniem wzrost VAT-u powinien następować z przyczyn naturalnych, dlatego że gospodarka rośnie, a konsumpcja jeszcze szybciej.

Jak dodał, "super ambitne cele, jeśli chodzi o ściągalność podatku VAT to mrzonka".

- Z taką głupią radością mogę powiedzieć, że zawsze to mówiłem. Że owszem, trochę się uda zwiększyć (ściągalność podatku VAT- red.), szczególnie że w Ministerstwie Finansów zrobiono wiele, żeby stworzyć ramy instytucjonalne i prawne dla zwiększania wpływów podatkowych. Tylko ci, którzy mają płacić te podatki po prostu wycofują się z działalności gospodarczej - zaznaczył.

"Pomysł z piekła rodem"

Senat zaakceptował w środę wieczorem nowelę Kodeksu karnego, zakładającą m.in. karę 25 lat więzienia za fałszowanie faktur VAT, których wartość przekracza 10 mln zł. Belka określił to "pomysłem z piekła rodem, który szkodzi polskiej gospodarce".

- Wyłudzanie jest nie tylko naganne, ale jest wielkim przestępstwem i należy to karać. Ale paradoksalnie 10 mln zł to nie jest taka wielka suma, jeżeli prowadzone są duże interesy. Niektórzy przedsiębiorcy mogą się bać, że zostaną wrobieni w tego rodzaju działania, np. przez lokalne mafie. Najpierw zostanie im skonfiskowany majątek, a potem będzie im grozić 25 lat więzienia. Jako żywo przypomina to czasy kary śmierci za handel mięsem za Gomułki. To po prostu jest niepotrzebny gest, który szkodzi gospodarce - powtórzył.

500 plus nie do ruszenia

Oceniając rządy PiS w gospodarce, Belka powiedział, że najważniejszą rzeczą, jaką dokonano jest program 500 plus z "wszystkimi wadami, jakie można jemu przypisać".

- Po pierwsze, z punktu wiedzenia rządzących jest on bardzo udany politycznie, a po drugie ma także realne pozytywne skutki. Jest to program, który wiele biednych rodzin wyciąga z nędzy - podkreślił.

Dodał, że żaden rząd nie powinien wycofywać się z programu 500 plus. - Ten program jest nie do ruszenia. Społeczeństwo się już do tego tak przywiązało, że to byłoby naruszenie zaufania do państwa - stwierdził.

Prof. Marek Belka o programie 500 plusTVN24 Poznań

Córka Trumpa w Białym Domu?

Belka przyznał, że trzeba się bać polityki Donalda Trumpa. - To jest człowiek, który ma tylko jeden punkt programu: zostać prezydentem. Obecnie, po zrealizowaniu tego pierwszego punktu, realizuje drugi: zostać prezydentem w 2020 roku. Potem będzie realizował trzeci punkt programu: zainstalować na tym stanowisku swoją córkę - powiedział gość "Faktów po Faktach".

Belka dodał, że wszystko, co Trump mówił w kampanii wyborczej, chce szczerze realizować. - Po co? Żeby podziękować wspaniałym Amerykanom, którzy na niego głosowali. Te obietnice są wzajemnie sprzeczne, rujnujące dla gospodarki amerykańskiej, ale także dla świata. On tego nie rozumie - stwierdził.

Autor: tol/ms / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24