Wzrost cen bije po kieszeni. Fiskus może zabrać dodatkowy grosz od nieruchomości

Z kraju

Nitras o nowym podatku paliwowymtvn24
wideo 2/6

Co roku maksymalne stawki podatków i niektórych opłat są zależne od inflacji, która po pierwszym półroczu jest dosyć znaczna i wyniosła 1,9 procent. To może się odbić na przyszłorocznych podatkach, jakie płacą przedsiębiorcy i właściciele mieszkań, domów, działek czy garaży.

Stawki podatków lokalnych ustalają rady gminy w drodze uchwały. Z tym, że w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych są zapisane maksymalne wysokości daniny, jakie można przyjąć. Ustala je Minister Finansów i ogłasza w obwieszczeniu. Nie ma jednak w tej kwestii swobody. Maksymalne wysokości podatków rosną w zależności od wskaźnika cen i usług konsumpcyjnych.

Wyższa inflacja

Do tej pory Minister Finansów nie wydał jeszcze stosownego obwieszczenia, choć GUS już w połowie lipca poinformował, że w pierwszym półroczu 2017 r. ceny dóbr i usług wzrosły w stosunku do tego samego okresu w roku poprzednim o 1,9 proc. Co oznacza, że o tyle samo powinny wzrosnąć maksymalne stawki.

W przypadku podatku od budynków i lokali mieszkalnych, który obecnie wynosi 0,51 zł za metr kw. wzrost wyniesie 0,01 zł, do 0,52 zł za m kw. To wzrosty, które nie powinny mocno uderzyć właścicieli nieruchomości. Przy stumetrowym mieszkaniu możliwa podwyżka wyniesie raptem złotówkę.

Ewentualne podwyżki mogą bardziej odczuć osoby, które prowadzą własną działalność. Jeżeli przedsiębiorca ma 70-metrowe biuro i 1000 m kw. ziemi, to może zapłacić 34,4 zł więcej niż dotychczas - wynika z szacunków tvn24bis.pl.

Na postawie obowiązujących przepisów maksymalna stawka w tym przypadku wynosi 17,31 zł za m kw. budynku, lokalu lub ich części, służących do prowadzenia działalności. Zgodnie z nowymi stawkami będzie to 17,63 gr (32 gr różnicy). Od gruntów, które służą w do prowadzenia działalności, maksymalna stawka może wynieść natomiast 0,63 zł za m kw. powierzchni, zamiast, jak dotychczas, 0,62 zł.

Opłaty ustala gmina

Rada gminy może pobierać też różnego rodzaju opłaty, np. opłatę targową. Także ich maksymalna wysokość jest zależna od inflacji.

Kwota opłaty targowej jest określana w stawkach dziennych. Obecnie nie może przekroczyć 597,86 zł. Po uwzględnieniu inflacji, wzrosnąć może do 609,21 zł. Natomiast opłata reklamowa składa się z części stałej i zależnej od powierzchni. W tym pierwszym przypadku nie będzie mogła wynosić więcej niż 2,55 zł, czyli wzrośnie o 0,05 gr. Część zmienna obecnie wynosi 0,2 zł za m kw używanej powierzchni, a podwyżka wyniesie maksymalnie 1 grosz.

Podwyżki mogą dotyczyć też posiadaczy samochodów ciężarowych i autobusów, ponieważ rada gminy określa stawki podatku od środków transportu. Ich maksymalne wartości także zależą od wskaźnika inflacji. Oprócz tego od masy samochodu. Jeśli masa wyniesie od 3,5 do 5,5 tony, będzie to 684,97 zł, co oznacza wzrost o ok. 8,7 zł. Ale już dla ciężarówek powyżej 9 ton, dla których maksymalna stawka wynosiła 1233,6 zł, stawka wzrośnie aż o 23,48 zł.

Jeżeli rada gminy nie zdecyduje się podnieść opłat, zgodnie z ustawą, stosuje się stawki, które obowiązywały dotychczas. Gminy korzystają z tej możliwości i często nie zmieniają stawek podatkowych nawet przez kilka lat.

Autor: ps/ms / Źródło: tvn24bis.pl