Lotnisko w Radomiu traci jedynego przewoźnika. Od poniedziałku znów pustki

Z kraju

Wikipedia (CC BY SA 3.0) | Rafał TLotnisko w Radomiu traci jedynego przewoźnika

Czech Airlines, czyli jedyne linie lotnicze, które oferują rejsowe połączenia z portu lotniczego w Radomiu, nie zamierzają przedłużyć umowy z lotniskiem. Ostatni lot do Pragi zaplanowany jest na poniedziałek.

Czech Airlines, czyli jedyne linie lotnicze, które od 20 grudnia zeszłego roku oferowały przewozy z Portu Lotniczego w Radomiu nie przedłużą umowy obowiązującej do najbliższego poniedziałku, czyli 22 lutego. Wtedy właśnie odbędzie się ostatni lot czeskich linii z Radomia do Pragi.

Rzecznik ma nadzieję

Kajetan Orzeł, rzecznik prasowy Portu Lotniczego w Radomiu podkreśla, że czeskie linie nie rezygnowały ze współpracy z radomskim lotniskiem, a jedynie kończy się okres umowy, która wiąże obie strony. - Mamy nadzieję, że Czech Airlines nadal będą latały z naszego portu lotniczego. Będziemy ich przekonywać, aby nie tylko zostali, ale również poszerzyli ofertę - mówił w rozmowie z tvn24bis.pl Kajeton Orzeł. - Ostateczną decyzję Czechów poznamy w poniedziałek - dodał Orzeł. Jednak ta już zapadła. Daniel Sabik, rzecznik prasowy Czech Airlines poinformował tvn24bis.pl, że umowa między Portem Lotniczym w Radomiu, a czeskim przewoźnikiem nie będzie przedłużona. - Nasz ostatni na trasie Radom - Praga odbędzie się 22 lutego. Obecnie Czech Airlines nie planują przedłużać działalności na tej trasie - powiedział nam Sabik.

Kłopoty

Port Lotniczy w Radomiu, którego uruchomienie kosztowało ponad 100 mln zł, formalnie działa od maja 2014 r. Jednak pierwsze samoloty odleciały z niego dopiero ponad rok po otwarciu. Władze lotniska od początku miały problem ze znalezieniem chętnych przewoźników, którzy chcieliby latać z Radomia. Kiedy w końcu to się udawało, to przewoźnicy rezygnowali po kilku miesiącach. Tak było zarówno w przypadku pierwszego podejścia do radomskiego portu Czech Airlines, jak i łotewskich linii Air Baltic, które latały do Rygi.

Co dalej?

Kajetan Orzeł zapewnia, że władze portu lotniczego negocjują z kolejnymi przewoźnikami, którzy mogliby zacząć latać z Radomia od wiosny. - Obecnie jednak nie możemy zdradzić szczegółów - mówi Orzeł. Wiadomo również, że mimo obecnego braku rejsowych przewoźników port lotniczy będzie się rozwijał. Na lotnisku pojawi się stacja paliw dla małych samolotów. Zdaniem Kajetana Orła możliwość tankowania paliwa to duże udogodnienie dla użytkowników małych prywatnych samolotów, którzy chętnie korzystają z radomskiego lotniska. - Ruch general aviation rozwija się; chcemy uatrakcyjnić swoją ofertę dla tego obszaru działalności lotniczej – zaznaczył Orzeł.

Z Radomia mogą też korzystać przewoźnicy czarterowi.

Nowe inwestycje

Zapadła też decyzja o przebudowie części portu. Projekt budowlany zatwierdził już wojewoda mazowiecki. Jego rzeczniczka Ivetta Biały poinformowała, że decyzja obejmuje budowę dwóch płyt betonowych, drogi manewrowej, kanalizacji i oświetlenia. Spółka Port Lotniczy Radom planuje także inne nowe inwestycje m.in. wydłużenie pasa startowego i budowę systemu precyzyjnego lądowania ILS. Wnioski o zezwolenie na budowę, w ramach tzw. specustawy lotniczej, czekają na decyzję wojewody. Według wstępnych szacunków rozbudowa lotniska miałaby kosztować ok. 100 mln zł.

Autor: msz//bgr / Źródło: tvn24bis.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia (CC BY SA 3.0) | Rafał T