Rząd przedstawił w piątek projekt ustawy budżetowej na 2027 rok i przekazał go Radzie Dialogu Społecznego. Dokument przewiduje wzrost wydatków na najważniejsze kancelarie państwowe, organy kontroli oraz instytucje wymiaru sprawiedliwości.
Planowane podwyżki w wielu przypadkach wyraźnie przekraczają prognozowaną inflację. Zgodnie z założeniami projektu średnioroczny wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w 2027 roku ma wynieść 2,8 procent. Tymczasem budżety części instytucji zwiększą się o około 15-20 procent, a w niektórych przypadkach wzrost będzie jeszcze większy.
Największą procentową podwyżkę przewidziano dla Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - jej budżet ma wzrosnąć aż o 69 procent. Pod względem kwotowym najwięcej dodatkowych środków ma trafić do sądów powszechnych. Ich budżet zwiększy się o około 1,29 miliarda złotych.
Więcej pieniędzy dla państwowych kancelarii
Wydatki Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej mają w 2027 roku wynieść 359,48 mln zł. To o 46,78 mln zł, czyli o 15 procent więcej niż rok wcześniej.
Znacząco zwiększą się również budżety obu izb parlamentu. Kancelaria Sejmu ma otrzymać 1,065 mld zł. Oznacza to wzrost o 181,67 mln zł, czyli o 20,6 procent.
Wydatki Kancelarii Senatu zaplanowano natomiast na poziomie 310,25 mln zł. Będzie to o 51,68 mln zł, czyli o 20 procent więcej niż w 2026 roku.
Ponad 20 miliardów złotych na sądy powszechne
Na działalność sądów powszechnych zapisano 20,07 mld zł - o 6,9 procent więcej niż w 2026 roku. Jest to największy kwotowy wzrost wśród analizowanych instytucji.
Budżet Sądu Najwyższego ma zwiększyć się o 7,4 procent, do 331,27 mln zł. Krajowa Rada Sądownictwa ma otrzymać 32,36 mln zł, czyli o 21 procent więcej niż rok wcześniej.
Najwyższa Izba Kontroli ma dysponować budżetem w wysokości 549,55 mln zł. Oznacza to wzrost o 12 procent.
Wydatki państwowych instytucji
Planowane wydatki poszczególnych instytucji przedstawiają się następująco:
Pełna lista wydatków budżetowych na 2027 rok >>> TUTAJ
Deficyt budżetowy w górę
Projekt zakłada, że w 2027 roku dochody państwa wyniosą 695 miliardów złotych, natomiast wydatki sięgną 977,6 miliarda złotych. Deficyt budżetowy nie powinien przekroczyć 282,6 miliarda złotych.
Premier Donald Tusk określił projekt budżetu jako "napięty, ale odpowiedzialny". Przy zakładanej średniorocznej inflacji na poziomie 2,8 procent wzrosty wydatków na państwowe instytucje – wynoszące od 6,9 do 69 procent - w większości przypadków wyraźnie przewyższają prognozowane tempo wzrostu. Wszystko teraz w rękach Sejmu, Senatu i prezydenta.