TVN24 Biznes | Z kraju

PKO BP wysyła frankowiczom wezwania do zapłaty. UOKiK sprawdza, czy banki nie zastraszają klientów

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
ams
Źródło:
PAP
SN nie podjął decyzji w sprawie kredytów frankowych
SN nie podjął decyzji w sprawie kredytów frankowychTVN24
wideo 2/6
TVN24SN nie podjął decyzji w sprawie kredytów frankowych

Po mBanku kolejny bank żąda od sądzących się z nim kredytobiorców frankowych opłat za korzystanie z kapitału. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdza, czy branża bankowa nie zastrasza klientów - donosi piątkowa "Rzeczpospolita".

Jak wynika z z nieoficjalnych informacji dziennika, PKO BP rozpoczął wysyłanie frankowiczom wezwań do zapłaty, "żądając nie tylko zwrotu kapitału w razie unieważnienia przez sąd umowy, ale też opłaty za to, że klient przez kilkanaście lat mógł z niego korzystać".

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Wezwania do zapłaty za korzystanie z kapitału

Według "Rz" najprawdopodobniej skala tego zjawiska nie jest duża, wezwania trafiają głównie do niektórych klientów frankowych PKO BP, którzy w sądzie kwestionują umowę kredytu mieszkaniowego i chcą jej unieważnienia.

"W niektórych przypadkach kwota żądanej opłaty jest spora i może sięgać nawet ponad 60 proc. wartości kapitału wypłaconego początkowo kredytobiorcy" - pisze dziennik.

Ugody PKO BP z frankowiczami

Gazeta przyznaje, że od początku października bank ten, jako jeden z niewielu w Polsce, daje kredytobiorcom możliwość zawarcia ugody na bazie pomysłu KNF, jednak ma sporo frankowych spraw w sądach.

"Było ich 10,8 tys. na koniec września, co oznacza, że pozwami objętych jest 11 proc. jego umów tego typu" - wskazuje dziennik. Dodaje, że w przypadku części roszczenia banku o zwrot kapitału w razie unieważnienia umów przez sąd mogą niebawem się przedawnić i domagając się opłaty, bank próbuje przerwać bieg przedawnienia.

Bank przedstawił swoje stanowisko w tej sprawie w korespondencji przesłanej TVN24 Biznes.

"4 października bank uruchomił program ugód dla kredytobiorców posiadających kredyty hipoteczne w CHF. Liczba wniosków o mediację przyrasta systematycznie - dotąd złożyło je ponad 14,5 tys. kredytobiorców. W prawie 1200 przypadkach mediacje zostały zakończone pozytywnie, a w 320 sprawach ugoda już została podpisana" - czytamy.

"Program ugód dowodzi, że bardzo ważne jest dla nas rozwiązanie problemu kredytów frankowych na jak największą skalę – w tym polubowne zakończenie trwających sporów sądowych. Ugody są proponowane klientom również na etapie postępowań sądowych – w kilkudziesięciu przypadkach zostały już podpisane" - zaznacza bank.

Bank podkreśla, że "w swojej działalności kieruje się zarówno interesami klientów, jak również akcjonariuszy i dba o stabilne oraz bezpieczne zarządzanie powierzonymi środkami".

"Jesteśmy też zobligowani do traktowania w równy sposób wszystkich kredytobiorców - stąd podjęte przez nas w ostatnich tygodniach kroki (wezwania do zapłaty) w stosunku do osób, które pozwały bank w sprawie kredytu w CHF. Działania te są konsekwencją pozwów i obecnej linii orzeczniczej sądów" - wyjaśnia PKO BP.

mBank wzywa klientów do zapłaty

Wcześniej o wysyłaniu wezwań do zapłaty poinformował mBank. Miał wysłać wezwania "do zapłaty do niektórych kredytobiorców, którzy pozwali bank w sprawie swojego kredytu we frankach szwajcarskich". Jak wyjaśnił, jest to związane ze "sprawami sądowymi, które są w toku lub w przypadku których sąd prawomocnie orzekł o nieważności umowy". Dodał, iż "wezwania do zapłaty i pozwy dotyczą tylko tych kredytobiorców, którzy wystąpili na drogę sądową przeciwko bankowi".

Według mBanku w sprawach, w których nie doszło jeszcze do wydania wyroku, wezwania kierowane są do tych kredytobiorców, którzy najdawniej wnieśli pozwy. "W ten sposób bank zabezpiecza się przed przedawnieniem roszczenia" - wyjaśniono.

"W ostatnim czasie przybywa pozwów banków o korzystanie z kapitału przeciwko swoim klientom. Niektóre, np. Bank BPH, pozywają kredytobiorców przed zapadnięciem wyroku unieważniającego umowę kredytu" - ocenia cytowany przez dziennik mec. Jędrzej Jachira z reprezentującej frankowiczów kancelarii Sobota Jachira. Dodaje, że celem takich działań jest wywarcie presji na innych kredytobiorców i odstraszenie ich od pójścia do sądu. Jego zdaniem pozwy te są obarczone ogromnym ryzykiem przegranej.

Wezwania banków pod lupą UOKiK-u

UOKiK w przesłanym gazecie oświadczeniu ocenia, że bankom nie przysługuje prawo do żądania wynagrodzenia za udostępnienie konsumentowi kapitału w razie unieważnienia umowy z powodu stosowania niedozwolonych klauzul. W przeciwnym razie negatywne konsekwencje zapisów, które w umowie umieścił bank, dotknęłyby wyłącznie konsumenta, uważa UOKiK, który analizuje korespondencję banków z klientami w tej sprawie, i wystąpił o wyjaśnienia do jednego z kredytodawców.

"W zależności od wyniku analizy otrzymanych informacji prezes UOKiK zdecyduje o ewentualnych dalszych działaniach" - wskazuje gazeta.

Wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Decyzje TSUE i SN

Kwestia, czy stronom unieważnionej umowy frankowej przysługuje wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, miała być przedmiotem rozważań Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, jako jedno z zagadnień prawnych przedstawionych przez I prezes SN Małgorzatę Manowską i dotyczącą spraw odnoszących się do kredytów walutowych. Izba jak na razie nie rozstrzygnęła tej sprawy.

Z pytaniem, czy w razie unieważnienia umowy kredytowej stronom umowy przysługuje wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, w połowie sierpnia zdecydował się zwrócić do TSUE Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście, rozpatrujący pozew dotyczący wynagrodzenia od banku za korzystanie z kapitału klienta.

Autor:ams

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Szymanski / Shutterstock

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości