Jedzenia w sklepach nie zabraknie. Emilewicz: sytuacja jest stabilna

Z kraju


Apeluję o roztropność konsumencką - mówiła podczas konferencji z przedstawicielami branży handlowej i logistycznej minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Jak podkreślała nie ma żadnego zagrożenia dla produkcji i dostaw na polski rynek żywności, środków czystości czy artykułów higienicznych.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT TVN24.PL

- Polska jest jednym z największych producentów żywności w Europie. Zakłady są w stanie produkować i dostarczać wszystkie potrzebne nam towary. Sytuacja jest stabilna – mówiła minister rozwoju Jadwiga Emilewicz podczas spotkania z producentami żywności, artykułów higienicznych oraz przedstawicielami branży logistycznej.

Jak zaznaczyła dostawy produktów są realizowane na bieżąco. - Nie zamierzamy też zamykać sklepów, dlatego apeluję o roztropność konsumencką – mówiła szefowa resortu rozwoju.

"Obiekty handlowe działają normalnie. Nie rozważamy wprowadzenia nakazu dotyczącego zamykania obiektów handlowych. Zarówno pracownicy takich obiektów, jak i klienci, są proszeni o przestrzeganie wytycznych dotyczących przestrzegania zasad higieny, o których informuje Główny Inspektorat Sanitarny" - to fragment oświadczenia resortu rozwoju.

Z kolei minister finansów Tadeusz Kościński zapewniał, że "sytuacja finansów publicznych jest bardzo dobra, a sektor bankowy pracuje normalnie. Na bieżąco analizujemy sytuację, aby w przypadku konieczności reagować".

Apel o racjonalne zakupy i pomoc seniorom

Minister Jadwiga Emilewicz zwróciła się także do konsumentów, prosząc, by robili zakupy w sposób racjonalny i odpowiedzialny.

Zapewniła, że zarówno produkcja żywności, jak i sieć dystrybucyjna pracują normalnie, a cały łańcuch dostaw jest bezpieczny.

Zwróciła też uwagę na problem osób starszych i prosiła o pomoc w robieniu zakupów. Zaapelowała do wszystkich pracowników, którzy są zdrowi i mają z kim pozostawić dzieci w domach, aby pracowali. Jest to konieczne, by zapewnić ciągłość produkcji i dostaw w sytuacji, gdy część pracowników korzysta z urlopów opiekuńczych.

Przedstawiciele branży handlowej i logistycznej jednogłośnie zapewnili natomiast, że ich firmy działają sprawnie i niema żadnego zagrożenia dla produkcji oraz dostaw produktów na polski rynek. Linie produkcyjne firm działają – poczynając od zabezpieczenia surowców aż po dostawę. Nie ma też żadnych obaw, że na rynku zabraknie produktów dla obywateli.

Zamknięte szkoły, odwołane imprezy

We wtorek odbyło się zwołane przez prezydenta posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, którego tematem było współdziałanie i zapobieganie koronawirusowi.

Również we wtorek po posiedzeniu zespołu zarządzania kryzysowego premier Mateusz Morawiecki poinformował, że podjęto decyzję o odwołaniu wszystkich imprez masowych.

Z kolei w środę podjęto decyzje zgodnie z którą, od czwartku 4,58 mln uczniów z 24 tys. szkół w całym kraju nie będzie miało lekcji, od poniedziałku szkoły zostaną zamknięte. Zamkniętych zostanie także 22 tys. przedszkoli, oddziałów przedszkolnych i innych form wychowania przedszkolnego, do których uczęszcza 1,41 mln dzieci.

"KORONAWIRUS. RAPORT". EKSPERCI ODPOWIADAJĄ W TVN24 NA WASZE PYTANIA

Koronawirus SARS-CoV-2

Choroba zakaźna COVID-19, wywołana przez koronawirusa SARS-CoV-2, pojawiła się w grudniu w mieście Wuhan w środkowych Chinach. Wirus przenosi się drogą kropelkową. Objawy zakażenia obejmują gorączkę, kaszel, duszności, ból mięśni, zmęczenie. O pierwszym polskim przypadku pacjenta zarażonego wirusem SARS-CoV-2 resort zdrowia poinformował 4 marca.

Autor: mmh / Źródło: PAP, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock