Wirus na rynku pracy. "Pracodawcy masowo powstrzymują realizację procesów rekrutacyjnych"

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mp/dap
Źródło:
PAP
Gospodarka skurczyła się drugim kwartale. Dane o PKB komentuje Jadwiga Emilewicz
wideo 2/6
Gospodarka skurczyła się drugim kwartale. Dane o PKB komentuje Jadwiga Emilewicz

Koronawirus diametralnie zmienił rynek pracy - ocenia Konfederacja Lewiatan. Według organizacji przedsiębiorców objawia się to między innymi tym, że pracodawcy masowo wstrzymują rekrutacje. Jak dodano, spadki w usługach HR zapowiadają koniec ery rynku pracownika.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Jak wskazano w komunikacie, w wyniku epidemii wywołanej przez koronawirusa rynek pracy zmienił się diametralnie, co odzwierciedlają w drugim kwartale 2020 r. wyniki firm należących do Polskiego Forum HR, członka Konfederacji Lewiatan.

Znaczny spadek obrotów

"Pracodawcy masowo powstrzymują realizację procesów rekrutacyjnych, co odzwierciedla 31-proc. spadek obrotów firm członkowskich PFHR w zakresie sprzedaży tych usług w porównaniu do poprzedniego kwartału" - czytamy. Ich wartość w drugim kwartale br. wyniosła 27 mln zł. "9-proc. spadek odnotowaliśmy w zakresie realizacji projektów rekrutacji międzynarodowych, których obroty w badanym okresie wyniosły 3,8 mln zł" - dodano.

Jak zaznaczył cytowany w komunikacie Piotr Dziedzic z zarządu Polskiego Forum HR, w wielu branżach pierwszą reakcją pracodawców na koronawirus było zamrożenie wszelkich decyzji w zakresie rekrutacji. - Nadal mamy branże, które rekrutują: cały sektor IT, logistyka i dystrybucja, centra usług wspólnych, ale powrót do sytuacji sprzed kryzysu zajmie nam sporo czasu - wskazał.

Konfederacja Lewiatan: koronawirus zmienił rynek pracyShutterstock

Pracownicy tymczasowi

Według Konfederacji Lewiatan o 25 proc., w porównaniu do tego samego okresu poprzedniego roku, zmniejszyła się liczba pracowników tymczasowych. "Porównując dane kwartał do kwartału, spadek ten nie jest już tak drastyczny i wynosi 5 proc., niestety towarzyszy mu znaczny, bo 25-proc. spadek liczby godzin przepracowanych przez tych pracowników" - czytamy.

W drugim kwartale firmy członkowskie PFHR zatrudniały łącznie 67 tys. pracowników tymczasowych. Liczba przepracowanych godzin w przeliczeniu na pełne etaty wyniosła 27 tys. - Dużą liczbę pracowników tymczasowych straciliśmy już w pierwszym kwartale tego roku. Część firm, z którymi pracujemy, powiązana jest z dostawcami zagranicznymi np. z Chin, w związku z czym ograniczała swoją działalność na długo przed lockdownem w Polsce - wyjaśniła prezes Polskiego Forum HR Anna Wicha.

Zwróciła uwagę, że rządowa "tarcza antykryzysowa nie brała pod uwagę tej formy zatrudnienia, gdzie przestój występował nie u pracodawcy, czyli agencji, a u pracodawcy użytkownika". - Na szczęście widać światełko w tunelu i rosnące powoli zainteresowanie pracą tymczasową w trzecim kwartale – oceniła.

W drugim kwartale o 18 proc. w porównaniu do poprzedniego kwartału spadła też wartość rynku pracy tymczasowej. Firmy członkowskie PFHR osiągnęły obroty na poziomie 535 mln zł, o ok. 30 proc. niższe niż w tym samym okresie poprzedniego roku

Dodano, że kryzys związany z koronawirusem nie powstrzymał zainteresowania Polaków wyjazdami do pracy za granicę. "W drugim kwartale 2020 obroty firm członkowskich w zakresie delegowania pracowników w ramach świadczenia usług wyniosły 71 mln zł i były o 22 proc. wyższe niż w poprzednim kwartale i o 19 proc. wyższe niż w poprzednim roku" - wskazano.

Autor:mp/dap

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Raporty: