Kawa i kotlet do książki. Catering ratuje biznes

Z kraju

pixabay (CC 0 1.0)Z samej sprzedaży książek trudno się utrzymać

Coraz częściej w księgarniach można nie tylko kupić książkę, ale też napić się kawy, a nawet zjeść obiad. Wielu księgarzy uważa, że poszerzanie oferty o catering jest warunkiem przetrwania sklepu - pisze "Gazeta Wyborcza".

Z samej sprzedaży książek trudno się bowiem utrzymać ze względu na marne czytelnictwo: w ub.r. 19 mln Polaków nie przeczytało ani jednej książki, a w ciągu 5 lat zarobki wydawców spadły o 15 proc.

Nadchodząca klęska

- Tradycyjne księgarnie są skazane na klęskę - uważa Robert Piaskowski z programu "Kraków - Miasto Literatury".

Kawiarnie to konieczność, tworzą specyficzną atmosferę i to od niej może zależeć, czy klienci kupią książkę - przekonuje.

Czytelnictwo

Z badań Biblioteki Narodowej wynika, że w ubiegłym roku tylko 41,7 proc. Polaków przeczytało choć jedną książkę rocznie. Więcej niż 7 książek rocznie czyta zaledwie 11,3 proc. osób.

Autor: msz/ / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: pixabay (CC 0 1.0)