Z corocznej analizy CASE (Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych) dotyczącej cen spożywczych zakupów wielkanocnych wynika, że w stosunku do zeszłego roku jaja podrożały średnio o 31,1 proc.
- Ceny detaliczne jaj zależą od ich wielkości, sposobu chowu i miejsca zakupu - precyzuje dr Magdalena Kowalewska, dyrektorka Biura Analiz Sektora Food & Agro w Banku BNP Paribas. Informuje, że w tym roku za jaja ściółkowe trzeba zapłacić więcej o 12-17 proc., z wolnego wybiegu o 30 proc., a z ekologicznego - aż o 50 proc.
- Jaja średniej klasy wagowej kosztują powyżej złotówki, to absolutne minimum. Podwyżki różnią się w zależności od kanału sprzedaży, a na bazarach są większe niż w sieciach handlowych - dodaje Katarzyna Gawrońska, prezeska Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP).
Producenci i analitycy są zgodni, że na rachunek przy kasie składa się splot czynników, przede wszystkim choroby zakaźne kur i zmieniające się regulacje, ale także preferencje sklepów i klientów w zakresie wyboru jaj określonego chowu.
Dr Kowalewska zwraca uwagę, że podwyższaniu cen sprzyja także sezonowy wzrost popytu przed Wielkanocą.