Nieprawidłowości w smażalniach ryb. Są wyniki kontroli

ryba filet smazona shutterstock_2668807759_1
Nieprawidłowości w restauracjach. Cezary Królak: najlepiej zgłaszać je na miejscu
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
W 38 z 50 skontrolowanych smażalni i restauracji oferujących ryby wykryto nieprawidłowości - wynika z najnowszej kontroli Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno‑Spożywczych (IJHARS). Kontrolerzy wskazali, jakie są najczęstsze nieprawidłowości w takich lokalach i na co zwrócić uwagę, zamawiając posiłek.

Kontrolerzy IJHARS oceniali partie produktów pod kątem cech organoleptycznych, parametrów fizykochemicznych oraz prawidłowości oznakowania. W sumie przebadano 44 partie pod względem wyglądu, zapachu i smaku, 67 pod kątem właściwości fizykochemicznych oraz 118 w zakresie etykietowania.

Zamawiasz dorsza, dostajesz czarniaka. Inspektorzy radzą, na co uważać
Zamawiasz dorsza, dostajesz czarniaka. Inspektorzy radzą, na co uważać
Źródło zdjęcia: Shutterstock

Cechy organoleptyczne - czyli wygląd, zapach i smak - nie wzbudziły zastrzeżeń. Problemy ujawniły jednak badania laboratoryjne, które wykazały przypadki podmian surowców w około 12 procentach próbek. Przykładowo zamiast soli podawano limandę żółtopłetwą, a zamiast dorsza atlantyckiego lub morszczuka - czarniaka, znanego również jako dorsz czarny.

Błędy w oznakowaniu najczęstszym problemem w smażalniach

Najwięcej zastrzeżeń dotyczyło oznakowania produktów. Nieprawidłowości stwierdzono w przypadku prawie 67 procent badanych partii.

To sześć największych błędów w smażalniach:

  • brak pełnych wykazów składników i informacji o alergenach;
  • pomijanie składników złożonych;
  • błędne lub niepełne nazwy handlowe ryb;
  • brak informacji o sposobie obróbki czy rodzaju elementu kulinarnego (np. filet lub smażony);
  • rozbieżność między deklarowaną a rzeczywistą masą porcji;
  • brak informacji, że danie stanowi zestaw z dodatkami.

"Skontrolowane partie często zawierały jednocześnie po kilka nieprawidłowości. W związku ze stwierdzonymi niezgodnościami zastosowano sankcje wynikające z obowiązujących przepisów prawa" - przekazała IJHARS w komunikacie.

Inspektorzy radzą, jakich informacji szukać

Inspekcja zwróciła uwagę, że w menu musi być jasno wskazane, jaka ryba trafia na talerz i w jaki sposób została przygotowana. Nazwa dania powinna uwzględniać zarówno gatunek ryby, jak i rodzaj obróbki - np. smażona czy pieczona - oraz formę, w jakiej jest podana: filet, dzwonko lub tusza.

IJHARS przypomniała, że nazwa ryby podana w menu powinna być precyzyjna i nie może wprowadzać konsumenta w błąd. Jest to szczególnie istotne w przypadku gatunków o podobnych nazwach, takich jak dorsz atlantycki (Gadus morhua) i czarniak (Pollachius virens), określany też jako dorsz czarny. Choć nazwy bywają mylone, są to dwa różne gatunki ryb, które różnią się smakiem i strukturą mięsa. Jeśli więc w lokalu serwowany jest czarniak, powinien być tak właśnie opisany, a nie jako dorsz.

Pełna informacja o składnikach

"Przed dokonaniem wyboru warto zapoznać się ze składem oferowanych dań oraz ich poszczególnych komponentów. W lokalu gastronomicznym powinien być dostępny - bez konieczności proszenia obsługi - szczegółowy wykaz składników wszystkich potraw oraz dodatków, takich jak panierki, surówki czy sosy" - wyjaśniła inspekcja.

Jak dodała, składniki powinny być wskazane w kolejności malejącej, a alergeny wyraźnie oznaczone, by konsument mógł dokonać świadomego wyboru.

Źródło: tvn24.pl
Zobacz także: