Czynszówki wracają do łask. "60 proc. rodzin nie stać na kupno mieszkania"

Z kraju

TVN24 Biznes i ŚwiatGościem programu "Bilans" była Irena Herbst

- Państwo powinno wspierać wszystkie grupy. W Polsce w tej chwili, ze względu na poziom zamożności ludności, 60 proc. rodzin nie stać na kupno mieszkania - mówiła w programie "Bilans" Irena Herbst, była wiceminister budownictwa, współtwórczyni systemu TBS.

Uruchomienie państwowego programu budownictwa czynszowego - zakłada znowelizowana w czwartek przez Sejm ustawa o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego. W ciągu 10 lat rząd chce wybudować w jego ramach 30 tys. mieszkań o umiarkowanych czynszach

Ostatnie lata

Irena Herbst podkreśliła, że "polityka mieszkaniowa określona na początku lat 90. mówiła o wspieraniu wszystkich form dochodzenia do dachu nad głową". - Te formy były różne w zależności od poziomu zamożności poszczególnych rodzin. Oficjalnie ta polityka nigdy się nie zmieniła, ale w praktyce w 2008 roku absolutnie wygaszono program wspierania budowy mieszkań na wynajem - podkreśliła Herbst. I dodała: - To był program, który kierował z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego umieszczonego w BGK kredyty preferencyjne do TBS-ów i spółdzielni mieszkaniowych. Teraz różnica polega na tym, że do tej grupy beneficjentów doszły też spółki komunalne. W tej chwili mamy ok. 300 TBS-ów. One całkiem nieźle działają.

W złym kierunku?

Irena Herbst odniosła się też do aktualnej sytuacji na rynku mieszkaniowym. - Premier Belka bardzo dobrze nazwał ten kapitalizm, który zastosowaliśmy przy mieszkaniówce. To wzmożenie na liberalny kapitalizm polegało w sektorze mieszkaniowym na tym, że absolutnie zlikwidowaliśmy wspieranie dochodzenia do dachu nad głową przez wynajem, a wszystkie - i to ogromne pieniądze - w sposób nieracjonalny wydawaliśmy na wspieranie dochodzenia do własności mieszkania - oceniła ekspert.

I wyliczyła: - 'Rodzina na Swoim' to jest 7,5 mld zł ze środków budżetowych. Dzisiejszy program ogłoszony przez tę ustawę to jest 750 mln zł w ciągu 10 lat. Jak skończono z 'RnS', to wszyscy łącznie z deweloperami i bankami, które na tym fantastycznie zarabiały. Potem wprowadzono 'MdM', czyli dotację do wkładu własnego. Na czym to polega? Przy Krajowym Funduszu Mieszkaniowym i TBS udzielono kredytów. Te kredyty wracają, nigdy nie wypadły z gestii publicznej. 'Rodzina na Swoim' i 'MdM' to są dotacje - raz dane przepadają. Zdaniem Herbst "państwo powinno wspierać wszystkie grupy". - W Polsce w tej chwili - ze względu na poziom zamożności ludności 60 proc. rodzin nie stać na kupno mieszkania. Jeżeli wspomagamy poprzez różnego rodzaju dotacje, to zakładamy im pętle na szyję, wieszamy ich na tym. Zmuszamy np. do brania kredytów frankowych. Wynika z tego to, że Polacy nie są w stanie migrować za pracą np. z Suwałk do Poznania, tylko muszą jechać do Irlandii czy Niemiec, ponieważ tam mogą wynająć mieszkanie, na które je stać - powiedziała była wiceminister.

Autor: mn / Źródło: TVN24 Biznes i Świat