Spór o energetyczny drink. Sąd nakazuje wypłatę bokserowi milionów

Z kraju

Andreas Reiner, WikipediaNależąca do Michalczewskiego fundacja "Równe Szanse” rozwiązała umowę z firmą FoodCare w 2010 r.

Niemal 2,5 mln zł odszkodowania - taką kwotę na rzecz Dariusza Michalczewskiego ma zapłacić spółka FoodCare za używanie oznaczenia "Tiger", co sąd uznał za naruszenie dóbr osobistych byłego boksera. To znacznie mniej, niż domagał się sportowiec. Jak podkreśla FoodCare sąd uwzględnił powództwo byłego boksera tylko w nieznacznym zakresie, uznając, że "formuła odszkodowania zaproponowana przez powoda jest błędna pod każdym względem".

"W dn. 12.10 br. Sąd Okręgowy w Krakowie po trzech latach trwania procesu wydał wyrok, w którym zobowiązał firmę FoodCare do zapłaty Dariuszowi Tiger Michalczewskiemu odszkodowania w wysokości około 2,5 miliona zł za bezprawne korzystanie przez tę firmę z oznaczenia Tiger po rozwiązaniu umowy licencyjnej" - poinformowało biuro prasowe Dariusza Michalczewskiego.

Oznaczenie "Tiger"

Sprawa zaczęła się w 2010 roku kiedy należąca do Michalczewskiego fundacja "Równe Szanse” rozwiązała umowę z firmą FoodCare, ponieważ ta odmówiła zapłaty wynagrodzenia pomimo ciągłej sprzedaży napojów z oznaczeniem Tiger. Według umowy właśnie wtedy wygasły wszelkie uprawnienia tej spółki do korzystania z oznaczenia "Tiger" oraz dóbr osobistych i majątkowych Dariusza Michalczewskiego tj. m.in. jego pseudonimu sportowego "Tiger", a także wizerunku.

- Cieszę się, bo to następny korzystny dla mnie wyrok sądowy. Sąd zobowiązał FoodCare do zapłaty kolejnego wysokiego odszkodowania na moją rzecz. Co bardzo ważne liczy się fakt dostrzeżenia ponownie przez Sąd nieuczciwych działań FoodCare - powiedział Michalczewski.

Wyrok w tej sprawie wydał w środę Sąd Okręgowy w Krakowie. Były bokser rozważa odwołanie się od tego wyroku - Uważam, że korzyści odniesione z naruszenia moich dóbr osobistych przez FoodCare były zdecydowanie większe. Kara powinna być dotkliwa, aby w przyszłości firma Pana Wiesława Włodarskiego naprawdę się zastanowiła, czy warto, jeśli będzie chciała kogoś następnego oszukać - podkreślił.

Napój energetyczny

Komunikat w tej sprawie opublikowała również FoodCare. "W sprawie z powództwa Dariusza Michalczewskiego o zapłatę tytułem naprawienia rzekomej szkody wyrządzonej poprzez wykorzystanie słowa "tiger" w oznaczeniu/nazwie produktu "Tiger Energy Drink", wyrokiem z dnia 12 października 2016 r. Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził jedynie 11 proc. żądanej przez Dariusza Michalczewskiego kwoty, w 89 proc. oddalając zgłoszone roszczenia (Sąd przyznał byłemu bokserowi 2 mln 401 tys. zł z ogółem dochodzonej kwoty ponad 21 mln 765 tys. zł). - podaje spółka.

Jak dodaje spółka sąd uwzględnił powództwo byłego boksera "tylko w nieznacznym zakresie, uznając, że formuła odszkodowania zaproponowana przez Powoda jest błędna pod każdym względem".

Sądowy spór

Jest to już kolejny wyrok Sądu nakazujący FoodCare zapłatę pieniędzy na rzecz Dariusza Tiger Michalczewskiego i Fundacji. 12 listopada 2014 roku Sąd Apelacyjny w Krakowie wydał ostateczny wyrok, w którym zobowiązał FoodCare do zapłaty na rzecz fundacji ponad 15 mln zł z tytułu m.in. zaległego wynagrodzenia z umowy promocyjnej wraz z odsetkami i kosztami.

FoodCare to firma spożywcza, która jest obecna na rynku od 1984 roku (wcześniej pod nazwą Gellwe). Jest właścicielem takich marek jak Fitella, Black czy Frugo.

Michalczewski wraca na ring. Zmierzy się z... prezydentem Poznania:

Autor: tol//ms / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Andreas Reiner, Wikipedia