Masz subskrypcję?
Fala ekstremalnego gorąca zbliża się do naszego kraju, a prognozy mówią o temperaturach rzędu nawet 40 stopni Celsjusza. Ostrzeżenia dotyczące upałów od kilku dni obejmują duże rejony Francji, Hiszpanii, Włoch czy Wielkiej Brytanii. Madryt zamknął mundialową strefę kibica, podparyski Disneyland wstrzymał karuzele, Luwr i Wieża Eiffla skróciły godziny pracy.
- To jest aluminium. Wszystko to, co zostało wyrzucone z transformatora - mówił mężczyzna w materiale telewizji France 3 Bretagne, podnosząc srebrzyste elementy w pobliżu słupa energetycznego. - Był suchy huk, bez dymu - dodał.
Awarię dwóch transformatorów wywołała najprawdopodobniej wysoka temperatura. Efektem było odcięcie od dostaw prądu 100 tysięcy osób.
- Każde ekstremum pogodowe - czy to fale upałów, czy silne mrozy - stwarza trudniejszą sytuację w systemie takim, jak gazowniczy, elektroenergetyczny czy drogowy. W przypadku sieci elektrycznej mamy do czynienia ze zbiegiem kilku niekorzystnych czynników - informuje w rozmowie z TVN24+ Bartłomiej Derski z portalu WysokieNapiecie.
Czy więc grozi nam blackout?