Imperium Kulczyka warte 15 mld zł. Co dalej z majątkiem najbogatszego Polaka?

Z kraju

TVN24 Biznes i ŚwiatImperium Jana Kulczyka. Energetyka, infrastruktura, surowce

Jan Kulczyk pozostawił po sobie majątek, którego wartość szacowana jest na ponad 15 mld zł. Biznesmen od lat nieprzerwanie znajdował się na czele listy najbogatszych Polaków. Choć od lat miał opinię tego, który rządził twardą biznesową ręką, to w ostatnim czasie stery swojego flagowego biznesu przekazał synowi. Co zostawił po sobie Jan Kulczyk i co może się stać z tym majątkiem?

W skład aktywów, które w swoim portfelu miał Jan Kulczyk wchodzą udziały w takim gigancie jak SABMiller, międzynarodowy producent piwa takich marek jak m.in. Grolsch czy Redd's, czy koncern chemiczny Ciech.

Według różnych szacunków aktywa Kulczyka w SABMiller warte są nawet 9 mld zł. Z kolei Ciech to dziś 1,5 mld zł. Do tego dochodzą m.in. spółki energetyczne i słynna już Autostrada Wielkopolska SA, zarządca części autostrady A2. Lista jest długa.

Po rodzinie

Większość spółek grupuje dziś Kulczyk Investments i to ta firma była oczkiem w głowie najbogatszego Polaka. Jan Kulczyk od dłuższego czasu przygotowywał się do zmiany pokoleniowej w firmie. Nastąpiło to pod koniec 2013 roku. Wówczas na fotelu prezesa zasiadł syn biznesmena - Sebastian. Jan pozostawił sobie jednak furtkę - wciąż był właścicielem firmy i aż do śmierci był przewodniczącym jej Rady Nadzorczej. - Już kilka lat temu ojciec wybrał moment zmiany pokoleniowej w firmie i rzeczywiście, zgodnie z umową, przekazał mi władzę. Powiedział też wtedy, że powstrzyma się od sterowania z tylnego siedzenia, bo teraz ja, samodzielnie, mam rozwijać Kulczyk Investments - mówił w wywiadzie dla magazynu „Forbes” Sebastian Kulczyk. Kto po śmierci Jana Kulczyka zostanie właścicielem Kulczyk Investments i szefem jej Rady Nadzorczej? To zapewne okaże się już niedługo, kiedy ujawniony zostanie testament miliardera.

Jedno jest pewne - Sebastian Kulczyk nadawałby się na to stanowisko. Po pierwsze, kieruje już firmą od półtora roku, zna jej specyfikę i najważniejsze zadania. Wcześniej był z nią związany. Po drugie, ma też odpowiednie przygotowanie. Do przejęcia biznesu przygotowywał się, pracując w londyńskim City. Ma też doświadczenie w kierowaniu spółkami, m. in. w obszarze elektroniki i zaawansowanych technologii. - Tata zawsze był wizjonerem, ma intuicję, zna się na ludziach, ale przede wszystkim trafnie wytyczał kierunek rozwoju holdingu. Moja rola polega teraz na dostosowaniu Kulczyk Investments do nowych czasów - mówił Sebastian Kulczyk. W Radzie Nadzorczej Kulczyk Investments zasiada też córka Jana Kulczyka, Dominika Kulczyk-Lubomirska. Być może ona też będzie chciała przejąć część majątku po ojcu. Ale od wielu lat Dominika Kulczyk zajmuje się działalnością charytatywną i najprawdopodobniej tak już pozostanie. Część majątku Jana Kulczyka otrzymała po rozwodzie w 2006 roku żona, Grażyna Kulczyk. Należy do niej m.in. poznański Stary Browar. Grażyna Kulczyk jest też mecenasem kultury i obecnie najbogatszą Polką, z aktywami szacowanymi na 2,5 mld zł.

Spadki

Na wieść o śmierci biznesmena Jana Kulczyka na warszawskim parkiecie zniżkowały w środę akcje kontrolowanych przez niego spółek. Na zamknięciu odrobiły cześć strat.

Jan Kulczyk, za pośrednictwem firm inwestycyjnych Kulczyk Investments i Kulczyk Holding, sprawował kontrolę nad tymi spółkami notowanymi na GPW. Akcje Ciechu zniżkowały o ok. 5 proc., Pekaes-u - o 3 proc., Serinus Energy - o ok. 8 proc. Nie zmieniły się natomiast ceny akcji spółki Polenergia.

Na zamknięciu w środę spółki odrobiły część strat; Serinus tracił 3,96 proc., Ciech - 0,39 proc. Pekaes wyszedł na zero, Polenergia zyskała zaś 0,79 proc.

Autor: mn/gry / Źródło: tvn24bis.pl

Raporty: