Bez OC i dowodu rejestracyjnego. Kierowców mogą czekać kłopoty

Z kraju

Policja o przepisach umożliwiających jazdę bez OC i dowodu rejestracyjnego
wideo 2/6

Od początku października kierowcy mogą jeździć bez dowodu rejestracyjnego i polisy OC. Rewolucyjna zmiana może jednak rodzić problemy, gdy policja nie znajdzie w systemie informatycznym potwierdzenia wykonania badań technicznych naszego samochodu. Taka sytuacja może mieć miejsce, ponieważ część diagnostów ma przerwę w dostępie do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK).

Od 1 października wszyscy kierowcy mogą jeździć samochodem bez dowodu rejestracyjnego i dokumentu potwierdzającego posiadanie ubezpieczenia OC. Kierowcy nie muszą wozić wspomnianych dokumentów, bo dane pojazdu i informacje o zawartej polisie gromadzone są w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK).

Stacje czekają na odnowienie uprawnień

Okazuje się jednak, że część kierowców może mieć problem podczas kontroli drogowej. Wszystko przez to, że część diagnostów czeka obecnie na odnowienie certyfikatów, umożliwiających dostęp do systemu CEPiK, o czym jako pierwsze poinformowało radio RMF FM.

Po uzyskaniu specjalnego pozwolenia starostwa powiatowego, stacje mogą wprawdzie prowadzić kontrole, jednak bez certyfikatu dostępu wyniki badań technicznych auta nie trafią do CEPiK.

Tym samym policjanci nie będą w stanie stwierdzić, czy auto przeszło przegląd.

Jak informuje tvn24bis.pl Ministerstwo Cyfryzacji, w Polsce jest 5158 stacji diagnostycznych, jednocześnie w przypadku ok. 520 rozpatrywane są wnioski o odnowienie certyfikatu.

"Standardowy czas obsługi wniosków certyfikacyjnych wynosi 30 dni" - podaje Ministerstwo Cyfryzacji.

Jak zapewniono, Ministerstwo Cyfryzacji dokłada wszelkich starań, by wnioski realizować w maksymalnie krótkim czasie. Jednak wiele z nich wymaga dodatkowych wyjaśnień wynikających na przykład z powodu rozbieżności w danych zawartych we wniosku, co wydłuża procedurę.

Wirtualne zatrzymanie

Co w sytuacji, gdy nasz dowód rejestracyjny zostanie przez policję "wirtualnie zatrzymany" (nie mamy dowodu rejestracyjnego przy sobie), ponieważ naszego badania technicznego nie widać w CEPiK?

W takim przypadku - radzi Ministerstwo Cyfryzacji - należy udać się do najbliższej jednostki policji i okazać dowód rejestracyjny, zawierający aktualny wpis diagnosty o terminie kolejnego badania technicznego. W takiej sytuacji policja ma obowiązek odnotować w systemie zwrot dokumentu.

"Zawsze można również udać się do starostwa, które dokument wydało, o oznaczenie zwrotu dowodu rejestracyjnego. Dodatkowo można zweryfikować czy badanie techniczne jest widoczne w systemie korzystając z usługi Historia Pojazdu" - radzi Ministerstwo Cyfryzacji.

Warto zrobić zdjęcie

Brak OC i dowodu rejestracyjnego przy sobie może powodować także pewne problemy w przypadku drobnej stłuczki, do której nie ma obowiązku wzywania policji.

Dlatego - jak radzi Marcin Tarczyński z Polskiej Izby Ubezpieczeń - warto zrobić zdjęcia obu dokumentów i w ten sposób mieć je przy sobie na wypadek konieczności spisywania wspólnego oświadczenia o zdarzeniu drogowym.

Autor: mp//dap / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock