"Ciężko to udźwignąć". Takie są ceny po wygaśnięciu CPN-u

0109N015XR PALIWA JEDEN
Co po wygaśnięciu CPN-u? Kierowcy o nowych cenach na stacjach paliw
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
We wtorek, 1 września, wygasł pakiet Ceny Paliwa Niżej, a wraz z nim maksymalne ceny paliw i obniżona stawka VAT. Kierowcy odczuli zmianę natychmiast - ceny na stacjach wzrosły o około 1 zł za litr w porównaniu z poprzednim dniem. Rządzący winą za podwyżki obarczają brak prezydenckiego podpisu pod ustawą o opodatkowaniu od nadmiernych zysków koncernów paliwowych.

Nowe ceny pojawiły się na pylonach stacji tuż po północy, z 31 sierpnia na 1 września. Na jednej ze stacji, którą ekipa TVN24 odwiedziła z kamerą, ceny wynosiły:

  • benzyna Pb95 - 7,64 zł za litr;
  • olej napędowy - 8,39 zł za litr;
  • benzyna Pb98 - 8,54 zł za litr;
  • LPG - 2,91 zł za litr.
Ceny na stacji paliw po wygaśnięciu programu CPN
Ceny na stacji paliw po wygaśnięciu programu CPN
Źródło zdjęcia: TVN24

Do północy, w ramach obowiązującego pakietu, litr benzyny Pb95 kosztował maksymalnie 6,64 zł, Pb98 - 7,46 zł, a oleju napędowego - 7,31 zł. Oznacza to, że po zakończeniu programu ceny na niektórych stacjach wzrosły o około 1 zł za litr.

Podwyżka o złotówkę na stacjach paliw

Podwyżka rzędu 1 zł za litr oznacza, że zatankowanie 50-litrowego baku może kosztować nawet o 50 zł więcej niż dzień wcześniej.

Dla kierowców, szczególnie tych korzystających z samochodu codziennie, to poważne obciążenie domowego budżetu.

- Jestem kierowcą i niestety widzę, że ceny paliw znowu rosną. Trudno to udźwignąć, zwłaszcza przy niewielkich zarobkach. Przez te dwa tygodnie niewiele udało się zaoszczędzić. Już cieszyliśmy się z kolegami, że ceny spadają, ale wygląda na to, że wracamy do wcześniejszego poziomu. Chciałem zatankować wcześniej, jednak nie zdążyłem - powiedział jeden z kierowców po zakończeniu programu CPN.

Klatka kluczowa-666740
Co po wygaśnięciu "CPN-u"? Kierowcy o nowych cenach na stacjach paliw
Źródło: TVN24

Prognozy cen paliw na początek września

Według prognozy portalu e-petrol w dniach od 1 do 6 września ceny paliw powinny kształtować się w następujących przedziałach:

  • Pb95 – od 7,38 do 7,51 zł za litr;
  • Pb98 – od 8,36 do 8,49 zł za litr;
  • olej napędowy – od 8,19 do 8,33 zł za litr;
  • autogaz – od 2,89 do 2,97 zł za litr.

Analitycy zwracają uwagę, że paliwa zaczęły drożeć jeszcze w ostatnim tygodniu wakacji. Średnia cena benzyny 95-oktanowej wzrosła wówczas o 16 gr, do 6,57 zł za litr. Olej napędowy podrożał natomiast o 15 gr i kosztował przeciętnie 7,51 zł za litr.

Analitycy Reflexu prognozowali w piątek podwyżki na poziomie od 60 do 90 gr za litr. Pierwsze ceny widoczne na pylonach pokazują jednak, że na niektórych stacjach wzrosty okazały się większe, niż wynikało ze średnich prognoz.

Klatka kluczowa-666965
paliwa

Kierowcy ruszyli na stacje przed końcem promocji

Zapowiedź powrotu wyższych cen wywołała wzmożony ruch na stacjach. W poniedziałkowe popołudnie przed dystrybutorami w Zakopanem ustawiały się długie kolejki. Kierowcy chcieli zatankować samochody jeszcze przed wygaśnięciem programu i uniknąć spodziewanych podwyżek.

Ostatni dzień programu CPN - kolejki na stacjach paliw
Ostatni dzień programu CPN - kolejki na stacjach paliw
Źródło zdjęcia: Kontakt TVN24

Na jednej ze stacji BP w Zakopanem paliwo całkowicie się skończyło. Na innych stacjach zapasy również były bliskie wyczerpania. Doniesienia o kolejkach i większym niż zwykle ruchu napływały także z innych miast, w tym z Warszawy.

- Kończyło mi się paliwo, więc przyjechałem zatankować. Ceny wkrótce wzrosną, dlatego lepiej kupić paliwo teraz, taniej, niż później przepłacać - tłumaczył jeden z kierowców oczekujących w kolejce.

Prezydencki sprzeciw w sprawie opodatkowania koncernów

Prezydent Nawrocki skierował 24 lipca do Trybunału Konstytucyjnego ustawę wprowadzającą 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków spółek paliwowych ze sprzedaży paliw ciekłych w okresie od marca do grudnia 2026 r. Prezydent zastrzegł, że nie jest to weto, a w oświadczeniu Kancelarii Prezydenta argumentował, że przepisy łamią zasadę zakazu działania prawa wstecz. Zapewniał, że nie broni niczyich zysków, lecz zasad konkurencji, polskich konsumentów oraz małych i średnich przedsiębiorców.

Minister finansów przebywający w USA na szczycie G20 stwierdził, że "wetując podatek od nadmiernych zysków koncernów paliwowych, prezydent Karol Nawrocki de facto uniemożliwił dalsze działanie programu CPN. Jak dodał, prezydent "zamiast po stronie Polaków stanął po stronie wielkich firm".

Podobnie brak przedłużenia programu CPN tłumaczył w sobotę minister energii. Minister Miłosz Motyka, który był w sobotę gościem Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie.

- Zaplanowaliśmy program CPN do końca sierpnia, na tyle pozwoliło nam finansowanie z budżetu. Program działałby dalej, gdybyśmy mieli podpisaną, a nie odesłaną do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o ponadnormatywnych, nadzwyczajnych zyskach koncernów naftowych. To było działanie polityczne pana prezydenta. Prezydent zablokował finansowanie pakietu CPN na kolejne tygodnie i miesiące - powiedział minister energii. I dodał: "z tego tytułu i z powodu napiętego budżetu, czyli wydatków na obronność, infrastrukturę, edukację zdrowie czy pomoc społeczną nie przewidujemy przedłużenia tego pakietu".

Program "Ceny Paliwa Niżej"

Wprowadzony pod koniec marca program Ceny Paliwa Niżej (CPN) był odpowiedzią na gwałtowny wzrost cen ropy, wywołany konfliktem USA i Izraela z Iranem, który rozpoczął się 28 lutego. Pakiet obowiązywał do końca czerwca i przewidywał obniżoną stawkę VAT na wybrane paliwa - przede wszystkim benzynę i olej napędowy - a także maksymalne ceny ich sprzedaży na stacjach. W jego ramach czasowo obniżono również akcyzę na paliwa. Ta preferencja obowiązywała do połowy czerwca.

W połowie sierpnia rząd częściowo przywrócił program na dwa tygodnie, aby zmniejszyć koszty ponoszone przez kierowców wracających z wakacji. W czwartek 13 sierpnia weszła w życie nowelizacja rozporządzenia ministra finansów i gospodarki w sprawie obniżonych stawek podatku od towarów i usług. Przewidywała ona redukcję VAT na benzynę i olej napędowy z 23 do 8 proc. Niższa stawka obowiązywała od 17 do 31 sierpnia.

Czasowy powrót części rozwiązań z pakietu CPN zapowiedział premier Donald Tusk. Jak wskazywał szef rządu, dzięki obniżce VAT ceny paliw na stacjach powinny spaść o 90 groszy, a w niektórych przypadkach nawet o ponad 1 zł za litr.

Źródło: tvn24.pl
Zobacz także: