Cztery spółki złożyły nowe wnioski w sprawie cen prądu

Z kraju

Sasin o cenach prądu w 2020 rokuRMF FM
wideo 2/3

Cztery kontrolowane przez państwo spółki energetyczne złożyły nowe wnioski taryfowe w sprawie cen prądu. Jak poinformowała tvn24bis.pl rzecznik prasowa Urzędu Regulacji Energetyki Agnieszka Głośniewska, dokumenty wpłynęły do urzędu w piątek.

"Do URE wpłynęły wnioski od tak zwanych sprzedawców z urzędu (tj. spółki obrotu: PGE, Enea, Energa i Tauron). Analizujemy wnioski" - wskazała Głośniewska. Jak przypomniała, "przedsiębiorstwo energetyczne może wprowadzić taryfę do stosowania nie wcześniej niż po upływie 14 dni i nie później niż do 45 dnia od dnia jej opublikowania przez Prezesa URE".

"Tak więc, by nowe ceny mogły wejść w życie od 1 stycznia 2020 roku, Prezes URE musiałby zakończyć postępowania taryfowe do połowy grudnia br." - dodała rzecznik prasowa URE.

Jako pierwsze o wnioskach taryfowych poinformowało RMF FM.

Ceny prądu w 2020 roku

Należy pamiętać, że zamrożenie cen prądu obowiązuje tylko do końca roku. Jeżeli nie będzie zatem przedłużenia terminu zamrożenia cen lub innej ingerencji ze strony rządu, to od początku roku mogą wzrosnąć rachunki za energię.

Wicepremier oraz minister aktywów państwowych Jacek Sasin w rozmowie z RMF FM zapowiedział jednak naradę z prezesami państwowych spółek: Polskiej Grupy Energetycznej, Energi, Enei i Tauronu. - Jest intencją rządu, by te ceny dla indywidualny odbiorców nie wzrosły. Będziemy tutaj szukać takich możliwości, żeby firmy energetyczne były w stanie utrzymać dotychczasowe taryfy dla tych odbiorców - powiedział minister.

W poniedziałek rano Sasin mówił w RMF FM, że "podwyżki dla indywidualnych odbiorców nie będzie". - I zrobimy wszystko, żeby tak się stało - dodał.

Dopytywany, jak to będzie wyglądało w przypadku firm, odpowiedział, że dla nich "ta podwyżka była już w tym roku, szczególnie dla dużych firm".

- Dla tych małych, średnich udało się utrzymać te ceny, ale nie da się tego robić w nieskończoność. Podmioty gospodarcze muszą liczyć się z tym, że będą musiały płacić za prąd tyle, ile wynika to z rynkowych cen wytwarzania energii - powiedział Sasin.

Tymczasem prezes Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin we wrześniowej rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" wskazał, że nie może powiedzieć odbiorcom indywidualnym, iż podwyżek nie będzie. - Byłbym bardzo nieodpowiedzialny - powiedział.

Zadania URE

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki jest regulatorem rynku energii, centralnym organem administracji rządowej powołanym na mocy ustawy Prawo energetyczne do realizacji zadań z zakresu regulacji gospodarki paliwami i energią oraz promowania konkurencji.

Do kompetencji prezesa URE należy między innymi zatwierdzanie taryf dla paliw gazowych, energii elektrycznej i ciepła. To właśnie do prezesa URE spółki składają wnioski taryfowe na sprzedaż energii.

Autor: mb / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock