Ceny paliw w środę. Nowe obwieszczenie

tankowanie benzyna stacja paliwo
Urszula Cieślak z biura Reflex o sytuacji na rynku paliw
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
W środę, 24 czerwca, obowiązywać będą nowe maksymalne ceny paliw. Zgodnie z obwieszczeniem ministra energii Miłosza Motyki benzyna będzie tańsza, natomiast za olej napędowy zapłacimy tyle samo co we wtorek.

Wszystkie podmioty sprzedające paliwa w środę, 24 czerwca, są zobowiązane do stosowania cen maksymalnych określonych na poziomie:

  • Pb95 - 5,97 zł za litr;
  • Pb98 - 6,68 zł za litr;
  • ON - 6,11 zł za litr.

Ceny maksymalne paliw są ustalane według formuły obejmującej: średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.

Ceny na stacjach w Polsce

We wtorek maksymalna cena litra benzyny 95 wynosi 5,98 zł, benzyny 98 - 6,69 zł, a oleju napędowego - 6,11 zł.

Dla porównania, pierwszego dnia obowiązywania systemu, czyli 31 marca, ceny paliw wyglądały następująco: 6,16 zł za litr Pb95, 6,76 zł za litr Pb98 oraz 7,60 zł za litr oleju napędowego.

Zgodnie z ostatnim rozporządzeniem, obniżona stawka VAT na benzynę i olej napędowy oraz biokomponenty została wydłużona do końca czerwca. Równocześnie Ministerstwo Finansów zadecydowało o wstrzymaniu obniżania akcyzy na wybrane paliwa.

Rządowy program obniżki cen paliw

Resort energii codziennie (z wyjątkiem weekendów i świąt) publikuje w Monitorze Polskim obwieszczenie z aktualnymi maksymalnymi cenami paliw. Nowe stawki zaczynają obowiązywać następnego dnia od ogłoszenia. Jeśli publikacja przypada przed dniami wolnymi, ceny utrzymują ważność do najbliższego dnia roboczego.

Sprzedaż paliwa po cenie wyższej niż dopuszczalna grozi karą do 1 mln zł. Kontrole przestrzegania przepisów prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.

Rząd zapowiedział, że planuje stopniowo wygaszać program "CPN". Według zapowiedzi premiera Donalda Tuska ma on przestać funkcjonować w najbliższym czasie. - Mieliśmy najtańsze paliwo w Europie przez ten czas kryzysu, ale oczywiście ten projekt będziemy kończyli teraz, latem - poinformował.

Minister energii Miłosz Motyka w niedzielę tłumaczył na antenie TVN24 jakie przesłanki muszą zajść, aby zamknąć program "Ceny Paliwa Niżej". - Muszą zajść pewne przesłanki, żebyśmy odeszli od programu. To jest: cena za baryłkę (ropy - red.) poniżej 80 dolarów i cena diesla poniżej 1000 dolarów za tonę. I to dzisiaj się zadziało. Dzięki temu możemy mówić o tym, że będziemy mogli importować paliwa taniej i że nie będziemy musieli do tych paliw dopłacać - powiedział Motyka.

Źródło: tvn24.pl
Zobacz także: