Analitycy: to nie koniec podwyżek na stacjach paliw

Autor:
mp
Źródło:
PAP
Kary za cofanie liczników. Kto musi się obawiać?
Kary za cofanie liczników. Kto musi się obawiać?TVN24 BiS
wideo 2/6
TVN24 BiSKary za cofanie liczników. Kto musi się obawiać?

To jeszcze nie koniec podwyżek na stacjach paliw, choć dynamika zmiany nie jest duża - ocenia e-petrol. Z kolei według analityków BM Reflex niewykluczone są nieznaczne obniżki cen benzyn.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

Jak wskazuje e-petrol, koszty tankowania w Polsce systematycznie rosną pomimo tego, że notowania ropy Brent od kilku tygodni wahają się nieznacznie, utrzymując się nieznacznie powyżej 40 dolarów.

Nic nie wskazuje na to, aby ta zwyżkowa tendencja na detalicznym rynku paliw miała się w najbliższym czasie zmienić, a kierowcom na pocieszenie pozostaje jedynie to, że dynamika zmian cały czas nie jest duża - ocenia portal.

Nadchodzący tydzień według prognoz e-petrol.pl przyniesie dalsze podwyżki na stacjach. "Przewidywane przedziały cenowe dla benzyny 95-oktanowej to: 4,27-4,39 zł/l, dla diesla 4,20-4,32 zł/l i 1,97-2,05 zł/l dla autogazu" - czytamy.

Wpływ decyzji OPEC+

Jak wskazuje Biuro Maklerskie Reflex, nadchodzący tydzień nie powinien przynieść większych zmian cen paliw na stacjach. "Niewykluczone są nieznaczne korekty cen benzyn w dół o ok. 2 gr na litrze" - przewidują analitycy biura.

Zwrócili uwagę, że głównym czynnikiem decydującym o poziomie cen ropy w bieżącym tygodniu była rekomendacja OPEC w sprawie dalszych limitów wydobycia. Wspólny ministerialny komitet monitorującego OPEC+ postanowił zwiększyć produkcję ropy od sierpnia do końca bieżącego roku o 2 mln baryłek dziennie. Obecnie cięcia produkcji wyniosą 7,7 mln baryłek dziennie wobec ustalonych 9,7 mln baryłek dziennie począwszy od maja - podali.

Zdaniem Arabii Saudyjskiej można spodziewać się większych cięć produkcji w związku z tym, że produkcja ropy w maju i czerwcu przekraczała ustalone limity w 13 krajach członkowskich - wskazał w analizie Reflex.

Według e-petrol, kolejnym czynnikiem mogącym jednoznacznie wpływać na spadki cen jest wzrost zachorowań na koronawirusa w USA, który powoduje obawy o możliwość ponownego wdrożenia lockdownów w tym kraju. Agencja Reutera sugeruje, że tamtejsi analitycy spodziewają się utrzymania cen ropy w przedziale 40–45 dol za baryłkę w najbliższych tygodniach - zaznaczył portal.

Autor:mp

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości