Budżet wytrzyma realizację obietnic? "Obniżenie wieku emerytalnego to najgorszy projekt rządu"

Z kraju

TVN24 BiSCzy budżet wytrzyma realizację obietnic? "W 2017 roku wydatków będzie dużo więcej"

Nie obawiam się o tegoroczny budżet, a o kolejny na 2017 rok - uważa Maciej Samcik z "Gazety Wyborczej". - W 2017 roku wydatków będzie dużo więcej niż w obecnym roku - podkreślił Grzegorz Cydejko z "Forbesa". Zdaniem publicysty obniżenie wieku emerytalnego przyniesie ze sobą negatywne konsekwencje dla gospodarki. - To będzie najgorszy ruch tego rządu - ocenił Cydejko.

Maciej Samcik z "Gazety Wyborczej" twierdzi, że nie obawia się przyszłości budżetu w najbliższych 12 miesiącach, bo był opracowany jeszcze przez poprzedni rząd.

Dobry budżet?

- Budżet został tylko uzupełniony o 15 mld po stronie wydatków i przychodów. Jedynym czynnikiem ryzyka jest to, że tych przychodów nie będzie, a pieniądze zostaną wydane. Natomiast następny budżet to będzie już autorski budżet nowego rządu i tu mogą dziać się różne rzeczy - powiedział Samcik. Grzegorz Cydejko, publicysta "Forbesa" podkreślił, że w 2017 roku wydatków będzie dużo więcej niż w obecnym roku. - Jeżeli wydarzą się jakieś niemiłe informacje, jak np. dzisiejszą z Chin, to już pod koniec 2016 roku będzie dużo takich warunków, które sprawią, że koszty obsługi długu Polski będą wyższe. Już wydajemy 30 mld złotych rocznie na spłatę samych odsetek - powiedział Cydejko.

Złe pomysły

Zdaniem Cydejki obniżenie wieku emerytalnego jest zdecydowanie najgorszym projektem rządu. - Kraj rozwija się dzięki pracy i kapitałowi, a jeśli zabieramy ludzi z rynku pracy, to jest to zła wiadomość dla kraju. Poza tym jest to wielkie obciążenie dla podatników, bo przywilej odchodzenia na wcześniejszą emeryturę sfinansują młodsze pokolenia. To będzie najgorszy ruch tego rządu - ocenił Cydejko. Natomiast Maciej Samcik uważa, że najgorszą propozycją rządu jest projekt podniesienia kwoty wolnej od podatku. - To dość bezsensowne wkładanie pieniędzy do kieszeni osób zamożnych. Mam dość mieszane uczucia co do podatków sektorowego, zwłaszcza bankowego. Nie musi on źle się skończyć dla gospodarki, ale przy niesprzyjających warunkach może okazać się, że zostaną odcięci od kredytu ludzie stosunkowo najbiedniejsi - powiedział Samcik.

Autor: msz/ / Źródło: TVN24 BiS

Źródło zdjęcia głównego: TVN24BiŚ

Raporty: