Blok gazowy w Ostrołęce. Jest zielone światło od UOKiK-u

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mp
Źródło:
PAP
Elektrownia w Ostrołęce burzonaTVN24
wideo 2/3
TVN24Elektrownia w Ostrołęce burzona

Orlen, Energa oraz PGNiG otrzymały zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na utworzenie spółki CCGT Ostrołęka - poinformowano w środę w komunikatach spółek. Jej zadaniem będzie wybudowanie bloku gazowego w elektrowni w Ostrołęce.

Spółki przekazały w komunikatach, że 14 kwietnia otrzymały informację o wydaniu przez prezesa UOKiK zgody na utworzenie przez PKN Orlen, Energę oraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wspólnego przedsiębiorcy, tj. CCGT Ostrołęka.

"Tym samym spełnił się jeden z warunków umowy inwestycyjnej dotyczącej kierunkowych zasad współpracy przy budowie bloku energetycznego w technologii zasilania paliwem gazowym w Elektrowni Ostrołęka "C", która została podpisana 22 grudnia 2020 roku pomiędzy PKN Orlen, Emitentem oraz PGNiG" - wyjaśniono.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Nowa umowa

W grudniu 2020 roku została zawarta nowa umowa inwestycyjna między sponsorami projektu dot. Ostrołęki C – Energą, Orlenem oraz oraz PGNiG. Energa i Orlen będą posiadać łącznie 51 proc. udziałów w nowej spółce celowej CCGT Ostrołęka Sp. z o.o., którą powołano w styczniu 2021 roku do realizacji elektrowni gazowej, zaś PGNiG (po zgodzie UOKiK na koncentrację) – 49 proc.

Energa informowała, że jeśli nie pojawią się niesprzyjające okoliczności, to adaptacja na potrzeby przyszłej budowy elektrowni gazowej w Ostrołęce zakończy się w drugiej połowie 2021 roku.

W ubiegłym roku zdecydowano o zawieszeniu prac budowlanych przy budowie nowego bloku w Ostrołęce decydując również o zmianie technologii z węglowej na gazową.

Elektrownia Ostrołęka

Prace nad projektem nowego bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka Energa zaczęły się w 2009 r. We wrześniu 2012 r. spółka je wstrzymała, nie mogąc pozyskać finansowania z rynku. Energa uznała, że dopiero udział partnera strategicznego umożliwi budowę.

Jesienią 2016 r. połowę udziałów w projekcie kupiła Enea. Wiosną 2018 r. konsorcjum GE Power i Alstom wygrało przetarg na budowę 1000 MW bloku na węgiel kamienny za nieco ponad 6 mld zł. Polecenie rozpoczęcia prac budowlanych wydano z końcem 2018 r., jednak wiosną 2020 r. budowę zawieszono.

W maju 2020 r. Energa i Enea poinformowały o utworzeniu przez spółkę celową odpisu aktualizującego wartość inwestycji w Ostrołęce na 1 mld zł. W marcu 2021 r. ruszyła rozbiórka wybudowanych elementów.

Odpowiedzialność za rozbiórkę

W zeszłym tygodniu prezes NIK Marian Banaś mówił o kontroli dotyczącej elektrowni w Ostrołęce. - Wyłożono 1 miliard 300 milionów złotych i nagle została zamknięta. Tak być nie może - ocenił. - Wszystko wskazuje na to, że będziemy jednak zmuszeni złożyć zawiadomienie do prokuratury - powiedział. Jak dodał, ustalenia będą po zakończeniu kontroli, która jest już w końcowej fazie.

W sobotę na antenie RMF FM wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin pytany był, czy ktoś poniesie polityczną odpowiedzialność za rozbiórkę bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka C.

- To jest raczej pomnik zmieniającej się bardzo szybko i w sposób niemożliwy do przewidzenia polityki klimatycznej Unii Europejskiej, bo w momencie kiedy ta inwestycja była planowana, kiedy zaczęła się jej budowa, wydawało się, że elektrownia węglowa taka może powstać i może pracować - podkreślił minister.

Autor:mp

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: konkret24