Polityczne nadania w PKO BP. Blikle: Państwo nie jest właścicielem Skarbu Państwa

TVN24 Biznes

Blike i Grelowski o nowym wiceprezesie PKO BP

- Właściciel ma prawo wymienić cały zarząd, ale państwo nie jest właścicielem Skarbu Państwa - powiedział Andrzej Blikle, komentując wybór posła PiS, Maksa Kraczkowskiego, na wiceprezesa PKO BP. Z kolei Maciej Grelowski, prezes BCC podkreślił, że nominacja nastąpiła w banku, który podlega szczególnym regulacjom.

- Wymiana na wysokim stanowisku z nadania politycznego powoduje masową wymianę na niższych stanowiskach. To zawód dla wyborców, ale w szczególności dla klientów banku. Właściciel ma prawo wymienić cały zarząd, ale państwo nie jest właścicielem Skarbu Państwa - powiedział profesor Andrzej Blikle.

Zgoda KNF

Z kolei Maciej Grelowski, prezes Business Center Club dodał, że nie jest to pierwsza nominacja, która wprowadza polityka do spółki, w której Skarb Państwa ma udziały.

- Według polskiego prawa odpowiedzialnym organem za losy spółki jest zarząd. Funkcja prezesa, wiceprezesa jest określeniem zwyczajowym - przypomniał.

Dodał, że branża finansowa jest nadzorowana przez Komisję Nadzoru Finansowego i to nakłada na banki dodatkowe wymogi i ograniczenia, związane z nominacjami na najwyższe stanowiska.

- Ta nominacja nastąpiła w banku, która podlega szczególnym regulacjom. Znam przypadki w Polsce, gdy bardzo znane osoby związane z bankowością nie dostawały zgody KNF na pełnienie członka zarządu. Banki to instytucje szczególnego zaufania- podkreślił Grelowski.

Zdaniem ekspertów, nowy zarządzający spółką może wprowadzić na niższe stanowiska osoby, których brak kompetencji może zaszkodzić funkcjonowaniu firmy.

Trzeba być z partii

- Tradycja buduje się w Polsce od początku przemian. Tylko przez pierwsze cztery, pięć lat politycy, mający w pamięci złe doświadczenia z partyjnym zarządzaniem spółkami, trzymali się od tego z daleka. W tej chwili, aby objąć intratną posadę w spółce, w której Skarb Państwa ma udziały, nie trzeba kształcić się, zdobywać doświadczenia, ale być aktywistą partyjnym - powiedział Grelowski.

Wskazał ponadto, że okresie PRL najważniejsze decyzje, dotyczące składu rad czy zarządów, podejmował komitet partyjny.

- Nominacje, które zdarzyły się w ostatnim czasie ucieszyły mnie. Najgorsi są bezpartyjni, którzy są oportunistami, spełniającymi każde życzenie - puentował prezes BCC.

Autor: PMB//ms / Źródło: tvn24bis