Bezrobocie lekko w górę. Ale jest najwięcej ofert pracy od 6 lat

Z kraju

TVN24 Biznes i ŚwiatDelikatny wzrost bezrobocia w Polsce

Stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec listopada wyniosła 11,4 proc. - wynika z najnowszego szacunku Ministerstwa Pracy, przedstawionego w poniedziałek. To o 0,1 proc. więcej niż w październiku.

Według GUS stopa bezrobocia w październiku wyniosła 11,3 proc. We wrześniu było to 11,5 proc.

Nowe oferty

Ministerstwo informuje, że w listopadzie pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 68 tys. ofert pracy i aktywizacji zawodowej. "To o ponad jedną piątą więcej niż przed rokiem. Tak dobrego wyniku nie było od wybuchu kryzysu w 2008 roku" - informuje resort. W porównaniu do listopada ubiegłego roku stopa bezrobocia w tym roku była mniejsza o 1,8 pkt. proc. Jednak w stosunku do października zwiększyła się o 0,1 pkt. proc.

Największe spadki na Mazowszu

Liczba osób bezrobotnych spadła w listopadzie we wszystkich województwach. Najmocniej na Mazowszu i na Śląsku - po przeszło 30 tys. Bardzo dobry wynik odnotowano także w województwach dolnośląskim, wielkopolskim i małopolskim. - W porównaniu do października liczba osób bezrobotnych, z powodu zakończenia prac sezonowych, wzrosła o 16,5 tys. Wzrost był dwukrotnie mniejszy niż w listopadzie ubiegłego roku. Wówczas liczba osób bezrobotnych zwiększyła się o 41 tys. W listopadzie 2012 roku było to nawet 63 tys. - wskazano w komunikacie. - Z całą pewnością kryzys na polskim rynku pracy się zakończył. Widać wyraźnie, że wzrost ofert pracy w dwóch regionach, które najmocniej zostały dotknięte spowolnieniem na przełomie 2012 i 2013 r. - woj. mazowieckim i śląskim pokazuje, że gospodarka się ożywiła - stwierdził w rozmowie z dziennikarzami wiceminister pracy Jacek Męcina.

Więcej pracy, dzięki urzędnikom?

Ponadto, jak mówił, niezły wynik, jeśli chodzi o poziom bezrobocia, to efekt tego, że "urzędy pracy mocniej wzięły się za aktywizację poprzez oferty pracy niesubsydiowanej". - Na koniec roku patrzymy optymistycznie - biorąc pod uwagę liczbę ofert pracy, która cały czas jest do zagospodarowania oraz środki funduszu pracy, którymi urzędy mogą gospodarować (...). Na koniec roku bezrobocie nie powinno przekroczyć 12 proc., a nawet może być poniżej - stwierdził. Dodał, że większego ożywienia na krajowym rynku pracy można spodziewać się w lutym 2015 r. - Z pewnością grudzień i styczeń to będą najtrudniejsze miesiące dla rynku pracy. To okres, kiedy kończą się umowy terminowe, kiedy nie ma prac sezonowych. W zeszłym roku pewne ożywienie na rynku pracy pokazało się już w lutym i mamy nadzieję, że w tym roku będzie podobnie - stwierdził.

Autor: mn / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock