Według kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka, spółki Skarbu Państwa mają poważne problemy finansowe. Orlen miał stracić 5,5 mld złotych netto, Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) - 3,4 mld a grupa Azoty 4,2 mld złotych.
- Kandydat na premiera Czarnek chyba nie ceni inteligencji obywateli. To wszystko, co dzieje się w spółkach jest konsekwencją tego, co było robione w czasach naszych poprzedników - powiedział Balczun.
Na pytanie, jak odpowiedziałby Przemysłowi Czarnkowi na zarzuty złego zarządzania spółkami, odparł, żeby ten "zagłębił się w materiały, poczytał i się trochę wyedukował, nie wykorzystywał tego do marnego populizmu".
- Mam nadzieje, że osoby, które przyczyniły się do tych decyzji, poniosą odpowiedzialność - dodał.
Minister o programie obniżki cen paliw
O rządowym programie "Ceny Paliwa Niżej" powiedział, że jest to "rozwiązanie czasowe" jednak nie wskazał konkretnej daty jego zakończenia. Podkreślił, że czas trwania obniżek cen paliw jest w pełni uzależniony od sytuacji geopolitycznej.
- Rozwiązanie, które zaproponowaliśmy, stało się benchmarkiem na rynkach europejskich. Było już kopiowane w innych krajach i wszyscy patrzyli, że Polska potrafiła odpowiednio zareagować w odpowiednim czasie - niezależnie od tego, co mówią przedstawiciele opozycji - w sposób racjonalny stworzyć model, który zabezpiecza [obywateli - red.] i minimalizuje skutki rozchwianego rynku światowego handlu ropą - ocenił Balczun.
Minister stwierdził, że pod wieloma względami żyjemy obecnie w "okresie przejściowym".
- Dzieje się wiele rzeczy, których skutków nie do końca jesteśmy w stanie przewidzieć - powiedział. Wśród nich wymienił próby umniejszenia roli USA - które nazwał "naszym najbliższym sojusznikiem" - przez inne państwa i zwiększenia ich udziału na globalnym rynku. Zdaniem ministra kluczowe jest w tej sytuacji "utrzymanie jedności Unii Europejskiej", dzięki czemu będziemy mieli możliwość "pozostania w geopolitycznej grze".
Przypadek Jastrzębskiej Spółki Węglowej
- Z jednej strony mamy bardzo długi okres dekoniunktury, który trwa znacznie dłużej niż kiedykolwiek. Mamy dodatkowo konsekwencje podjętych za czasów PiSu zobowiązań pracowniczych. Wtedy, kiedy negocjowano ze stroną społeczną gwarancję pracy i płacy, oczekiwała ona pięcioletniej gwarancji. Zarząd, żeby schlebiać i zbijać kapitał polityczny, zaproponował dziesięcioletnie gwarancję. Chyba nie ma drugiego takiego przypadku. To do dzisiaj rezonuje - powiedział Balczun.
Minister dodał, że spółka nie przeszła koniecznej restrukturyzacji, a dodatkowo za rządów PiS zapłaciła podatek od nadzwyczajnych zysków związanych z wybuchem wojny w Ukrainie o wartości 1,6 miliona złotych.
Minister zarzucił prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, że ten "przetrzymał" kilka tygodni ustawę w sprawie spółki. - Gdyby nie było naszych działań, to by nie było nawet [środków - red.] na wynagrodzenia za poprzedni miesiąc - powiedział.
Minister mówił również o inwestycjach w energetykę. Przekazał, że rząd planuje w trakcie najbliższej dekady przekazać na ten cel bilion złotych. Spółki Skarbu Państwa mają w tym okresie przeznaczyć 850 mld na inwestycje w odnawialne źródła energii.
- Wszystko to spowoduje, że będziemy mieli inny miks energetyczny i ma na celu ostatecznie zbudowanie bezpieczeństwa energetycznego państwa oraz dojście do takiego standardu, kiedy będziemy mogli dostarczać odpowiednią ilość taniej energii i dla odbiorców indywidualnych i dla gospodarki - stwierdził.
Audyty w spółkach
Balczun w lutym powołał pełnomocników do spraw rozliczeń w spółkach Skarbu Państwa, którzy mieli dokonać audytu ich działalności za rządów PiS. Minister powiedział, że w tej sprawie skierowano setki zawiadomień do prokuratury. Zapowiedział również, że w tej sprawie odbędzie się niedługo konferencja prasowa z udziałem ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.
Dodał, że niektóre ze spraw "utknęły" za co obwinił wpływ poprzedniej ekipy rządzącej - a w szczególności Zbigniewa Ziobry - na system sprawiedliwości.
- Jeżeli słyszę, że w bardzo oczywistej sprawie prokurator zamierza przesłuchać 10 tysięcy świadków no to możemy sobie wyobrazić ile to zajmuje czasu - powiedział. - Musimy w tym zabetonowanym systemie znaleźć ścieżkę do rozwiązywania choćby tych najbardziej bulwersujących spraw - dodał.
Wśród najbardziej bulwersujących go spraw minister Balczun wymienił w pierwszej kolejności spółkę Orlen pod władzą Daniela Obajtka. Wspomniał o przekazywaniu znacznych środków firmy do Szwajcarii, za które miały być nabywane kryptowaluty. Wymienił również porażkę inwestycji w Ostrołęce, gdzie miał stanąć blok węglowy. Ta sztandarowa inwestycja PiS nie została ukończona, za to poniesione straty szacuje się na ponad miliard złotych.