Ta branża ma szansę na spory wzrost. Bo lubimy jeść to mięso

Z kraju

pexels.com/CC0 LicenseARR: produkcja drobiu w Polsce będzie nadal rosła

Agencja Rynku Rolnego prognozuje, że produkcja drobiu w Polsce będzie nadal rosła, choć już nie tak szybko jak dotychczas. Barierą będą ograniczenia w eksporcie oraz spadek opłacalności produkcji ze względu na niskie ceny. Wzrośnie spożycie drobiu.

"Przy ograniczonych możliwościach zwiększania eksportu ceny kurczaków będą utrzymywały się na niskim poziomie (...). Czynnikiem ograniczającym spadek cen będzie rosnąca konsumpcja tego mięsa w Polsce oraz w Unii Europejskiej" - prognozują analitycy Agencji Rynku Rolnego.

Ile za mięso?

Według nich, w marcu tego roku cena skupu kurcząt brojlerów będzie kształtowała się na poziomie 3,20-3,40 zł za kg, a w czerwcu 3,30-3,50 zł/kg.

W 2016 r. nastąpił dynamiczny wzrost produkcji drobiu w Polsce. Szacuje się, że produkcja żywca drobiowego wyniosła ponad 3,3 mln ton i była o 17 proc. większa niż w roku poprzednim. Jak zauważają eksperci, rozwój produkcji wynikał głównie z możliwości zwiększania sprzedaży zagranicznej, a w mniejszym stopniu ze wzrostu popytu wewnętrznego.

Do zwiększania produkcji zachęcała opłacalność produkcji, utrzymująca się pomimo niskiego poziomu cen zbytu.

Ceny drobiu w ubiegłym roku spadały, w poszczególnych miesiącach 2016 r. były o 4–11 proc. niższe niż w roku 2015. Według danych GUS, w grudniu u.br. średnia cena żywca drobiowego w Polsce wyniosła 3,53 zł/kg i była o 5 proc. niższa niż przed rokiem.

Więcej drobiu

Zdaniem analityków, w 2017 r. produkcja drobiu będzie nadal rosła. Jednak uwzględniając utrzymujący się spadek cen i malejącą rentowność produkcji, dynamika wzrostu prawdopodobnie zmniejszy się do ok. 5 proc.

W ubiegłym roku znacząco wzrósł eksport drobiu, bo aż o 19 proc., wywieziono go ponad 1,2 mln, były to głównie kurczaki. Polski drób jest bardzo konkurencyjny cenowo, a do zwiększenia sprzedaży zagranicznej zachęcał poziom cen eksportowych, który przewyższał ceny uzyskiwane na rynku krajowym.

W sumie eksportowane jest ok. 40 proc. całej produkcji drobiu w Polsce.

Gdzie sprzedajemy?

Polskie kurczaki, indyki, kaczki i gęsi trafiają głównie na rynek unijny (80 proc. eksportu), gdzie w styczniu-listopadzie u.br. wyeksportowano ich 0,9 mln ton. Najwięcej sprzedawane jest w Niemczech (16-proc. udział w eksporcie), Wielkiej Brytanii (9 proc.), w Czechach i Holandii (po 7 proc.) oraz we Francji (6 proc.).

Wywóz na rynki pozaunijne zwiększył się do 0,2 mln ton, tj. 34 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2015 r. i stanowił 20 proc. wolumenu eksportu ogółem. Głównymi kierunkami sprzedaży, poza UE, były: Ukraina (6 proc.), Hongkong (3 proc.) oraz Chiny, Benin i Kongo (po 2 proc.).

Jak wskazuje Instytut Ekonomiki Produkcji i Gospodarki Żywnościowej, właściwości dietetyczne oraz łatwość przygotowania potraw z mięsa drobiowego wpływały na dynamiczny wzrost jego konsumpcji w ostatnich latach. W 2016 r. spożycie drobiu zwiększyło się o 1,4 kg do 28,5 kg na mieszkańca. W 2000 r. spożycie drobiu wyniosło tylko 14,7 kg na osobę.

Według danych GUS, w 2016 r. ceny detaliczne mięsa drobiowego były o 2,3 proc. niższe niż w 2015 r., podczas gdy ceny mięsa wieprzowego i wołowego wzrosły odpowiednio o 1,5 proc. i 0,5 proc. Przewiduje się, że w 2017 r. konsumpcja drobiu wzrośnie o 2 proc. do 29 kg na mieszkańca, do czego przyczyni się niski poziom cen detalicznych tego mięsa oraz jego konkurencyjność wobec mięsa czerwonego.

Autor: gry / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: pexels.com/CC0 License