"Nowe złośliwe oprogramowanie" na telefony. Bank ostrzega

Z kraju

Ekspertka o oszustwach internetowychTVN24 BiS
wideo 2/5

Oszuści mogą przejąć loginy i hasła użytkowników do bankowości elektronicznej. Przed "nowym złośliwym oprogramowaniem na telefony z systemem Android" ostrzega Alior Bank.

Bank poinformował w komunikacie, że złośliwe aplikacje najczęściej podszywają się pod niegroźne oprogramowanie. Najnowszym zagrożeniem jest oprogramowanie udające Flash Player.

Jak odróżnić oszukańczy program od prawdziwego? Alior podkreśla, że jednym z elementów, który powinien zwrócić uwagę klientów są uprawnienia wymagane przez aplikację, na przykład wymóg działania w tle czy dostępu do wiadomości SMS.

Przedstawiciele banku ostrzegają, że złośliwe aplikacje potrafią udawać strony banków, pozyskując w ten sposób login i hasło użytkownika, a także SMS-y z kodami jednorazowymi, które trafiają do przestępców.

"Niespodziewane zmiany w aplikacjach mobilnych, szczególnie w procesie logowania do bankowości (np. żądanie podania hasła, jak na poniższym obrazku), mogą świadczyć o tym, że Twoje urządzenie mobilne jest zarażone złośliwym oprogramowaniem" - wskazano w komunikacie.

Alior Bank radzi, by w sytuacji, kiedy mamy wątpliwości, skontaktować się z infolinią banku.

Jednocześnie przedstawiciele banku wskazali, by instalując nowe aplikacje, zwracać uwagę na liczbę użytkowników danej aplikacji, ocenę aplikacji przez innych użytkowników oraz rekomendację pracowników Google. Alior Bank radzi, by nie instalować aplikacji spoza sklepu Google Play, na przykład z linków otrzymanych SMS-em, za pośrednictwem komunikatorów. Ponadto należy zwracać uwagę na uprawnienia, jakich wymaga aplikacja. "W szczególności twoje podejrzenia powinien wzbudzić dostęp do SMS-ów, praw administracyjnych na urządzeniu lub wymaganie włączenia ułatwień dostępu" - czytamy.

Oszustwa w internecie

To kolejne ostrzeżenie przed oszustami w ostatnich tygodniach. Na początku listopada przed oszustami przejmującymi kartę SIM ostrzegał ING Bank Śląski.

Ponadto przed oszustwem internetowym "na jedno euro" przestrzegali policjanci. Jak mogliśmy przeczytać w komunikacie, dwoje mieszkańców Puław straciło w ten sposób wszystkie środki zgromadzone na kontach.

Z kolei Santander Bank Polska informował klientów o oszustach podszywających się pod bank.

Autor: mb / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock