RCB rozsyła "Poradnik bezpieczeństwa". Użytkownicy zgłaszają usterki. Krzysztof Gawkowski wyjaśnia
W alercie przesłanym przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa załączono link do pobrania "Poradnika bezpieczeństwa". "Bądź przygotowany" - apeluje MSWiA w komunikacie.
‼️Uwaga! Alert RCB‼️
— Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (@RCB_RP) July 31, 2026
„MSWiA: bądź przygotowany. Pobierz: https://t.co/jPnO9ZVPet"
Alert RCB został wysłany do odbiorców na terenie całego kraju. pic.twitter.com/KGRifVKxF9
Problemy z uruchomieniem. Krzysztof Gawkowski wskazuje przyczyny
Rządowy poradnik ma podpowiadać obywatelom, jak reagować w sytuacjach kryzysowych. Zawiera instrukcje dotyczące postępowania m.in. w przypadku klęsk żywiołowych, katastrof budowlanych, ataków terrorystycznych, hybrydowych czy działań wojennych. Wyjaśnia też, jak przygotować się na ewakuację, np. jak spakować plecak ewakuacyjny oraz jak odczytywać sygnały alarmowe i komunikaty służb.
Po rozesłaniu poradnika w piątkowy poranek część użytkowników zgłaszała problemy z jego uruchomieniem. - Mamy zwiększony ruch sieciowy wynikający z olbrzymiego zainteresowania - powiedział minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas konferencji prasowej. Jak mówił, "wyłącznie to zainteresowanie" wywołuje obciążenia, które "powodują, że czasami może być wydłużony czas, w którym wejdziemy na ten link".
Dodał jednak, że "już nad tym panujemy". - Zostały zwiększone limity pozwalające na to, żeby obywatel mógł szybciej mieć dostęp do stron internetowych - mówił Gawkowski. - Wszystkich uspokajam. Nic nadzwyczajnego się nie dzieje. W ciągu najbliższych minut, nie godzin, ten ruch się będzie zmniejszał - zapowiedział.
Minister pozytywnie ocenił również zwiększone zainteresowanie "Poradnikiem...". - Bo warto wiedzieć, jak wyglądają sygnały alarmowe, jak wygląda dzisiaj ta konieczność zachowania bezpieczeństwa i jak w sytuacjach kryzysowych się zachowywać - powiedział.
Wysłaliśmy również do RCB pytania w tej sprawie.
"Poradnik bezpieczeństwa" a incydent na Lubelszczyźnie
Pytania o "Poradnik bezpieczeństwa" i komunikaty RCB pojawiły się w kontekście czwartkowego incydentu, kiedy w polską przestrzeń powietrzną wtargnęła obca rakieta. Mieszkańcy Lubelszczyzny, gdzie doszło do zdarzenia, nie otrzymali wówczas alertu z wyjaśnieniem sytuacji i zaleceniami dotyczącymi bezpieczeństwa.
W programie "Jeden na jeden" szef MSWiA Marcin Kierwiński przekonywał w piątek, że "w szybkozmiennej sytuacji najskuteczniejszym elementem powiadomienia są syreny alarmowe". - Syreny uruchamiają i kończą alarm. Teraz po odwołaniu sygnału będziemy wysłać raport RCB. Wczoraj system opierał się na syrenach alarmowych, bo jest to najszybsze. Będziemy zmieniać procedurę. Wczorajsza sytuacja pokazała, że musimy przekazywać informację zwrotną po całej sytuacji - mówił Marcin Kierwiński.
- System przebudowujemy od trzech lat. Wymaga dodania aplikacji, która będzie informowała o zagrożeniach w trybie online. Specjalna aplikacja będzie uruchomiona w ciągu kilkunastu najbliższych tygodni - dodał w TVN24 szef resortu spraw wewnętrznych.