Miliardy na obronność, pobudzenie gospodarki i promocję eksportu. Morawiecki podaje liczby

Z kraju

Aktualizacja:

W najbliższych 6-8 latach planujemy wydać 120-130 mld zł na politykę obronną - mówi wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki. - Chciałbym, żeby jak największa część tych środków została (...) wykorzystana dla budowy różnych gałęzi polskiego przemysłu obronnego - powiedział. Wicepremier zapowiedział również, że rząd PiS zechce pobudzić aktywność gospodarczą, wykorzystując 240 mld złotych kapitału zgromadzonego przez firmy.

- W najbliższych 6-8 latach planujemy wydać jako państwo polskie 120-130 mld (zł) na politykę obronną. Tutaj nie interesują nas zasady zamówień publicznych (...) związane z Komisją Europejską, z Unią Europejską, ale krępuje nas troszeczkę nasz własny apetyt na posiadanie najlepszych możliwych technologii - powiedział Morawiecki w poniedziałek na posiedzeniu komisji gospodarki i rozwoju.

Dodał, że cel ten będzie realizowany przez resort rozwoju wspólnie z Ministerstwem Obrony Narodowej.

Silne agencje

Mateusz Morawiecki mówił również, że Polska, wzorując się na najlepszych przykładach światowych, powoła silną agencję wspierania eksportu oraz agencję rozwoju. - Aby ruszyły inwestycje rozwojowe - zapowiedział wicepremier, minister rozwoju. Agencje mają łączyć obecne cele PAIiIZ (Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych), BGK (Bank Gospodarstwa Krajowego), KUKE (Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych), PIR (Polskie Inwestycje Rozwojowe), PARP (Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości) i ARP (Agencja Rozwoju Przemysłu). - Dziś przy eksporcie pomaga troszeczkę PAIiIZ, trochę KUKE i trochę BGK. (...) Nijak to się ma do prawdziwych agencji wspierania eksportu, które mają Niemcy, Szwedzi, Duńczycy, nie mówiąc o Korei Płd., która jest w tym mistrzem. Wzorując się na najlepszych, chcemy zbudować silną agencję wspierania eksportu, która będzie mniej konserwatywna, troszeczkę mniej komercyjna niż KUKE - powiedział w poniedziałek na posiedzeniu sejmowej komisji gospodarki Morawiecki.

Rozwój

W najbliższych 6-8 latach planujemy wydać jako państwo polskie 120-130 mld (zł) na politykę obronną. Tutaj nie interesują nas zasady zamówień publicznych (...) związane z Komisją Europejską, z Unią Europejską, ale krępuje nas troszeczkę nasz własny apetyt na posiadanie najlepszych możliwych technologii Mateusz Morawiecki

Dodał, że resort chce także powołać agencję rozwoju. - Ona dzisiaj nazywa się Polskie Inwestycje Rozwojowe, ona się dzisiaj nazywa trochę PARP, ale to w mniejszym stopniu, ona się dzisiaj nazywa trochę BGK. Bo BGK poprzez program de minimis i poprzez programy sektorowe troszeczkę wchodzi w tę nisze. Dobrze, że są te przyczółki, ponieważ my chcemy je zagregować, wzmocnić, również wzmocnić poprzez niektóre jednostki ARP (Agencja Rozwoju Przemysłu) i doprowadzić do tego, żeby inwestycje rozwojowe ruszyły - powiedział. Jak dodał, nie chodzi o wielkie inwestycje państwowe, ale m.in. inwestycje stwarzające warunki dla kapitału prywatnego. Morawiecki podkreślił, że jednym z celów resortu rozwoju jest ekspansja polskiego eksportu i kapitału na zagranicę.

Wykorzystać kapitał

Wicepremier mówił również, że rząd PiS chce pobudzić aktywność gospodarczą. - Przez odpowiednie regulacje, deregulację, poprzez wykorzystanie pewnych możliwości będących w kompetencjach politycznych i gospodarczych naszego resortu - powiedział Morawiecki. Dodał, że na rachunkach firm jest zgromadzonych obecnie ponad 240 mld zł i trzeba aktywizować wykorzystanie tego kapitału. Jego zdaniem państwo polskie powinno stworzyć warunki dla inwestycji - żeby ich prowadzenie było jak najłatwiejsze.

- Ja nie liczę, że te wszystkie środki zostaną wykorzystane, bo jakiś bufor płynnościowy jest potrzebny firmom do normalnego działania. Ale niech 1/3 czy 1/4 (tych 240 mld zł) w szybki sposób zostanie uruchomiona, to, wraz z lewarem kredytowym, to pierwszy poważny impuls rozwojowy, impuls inwestycyjny - zaznaczył. Dodał, że kolejne impulsy to: środki unijne, programy kredytowe, zarówno zagraniczne i krajowe (np. plan Junckera, środki z EBI (Europejski Bank Inwestycyjny), EBOiR (Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju), celowe fundusze zamknięte spółek oraz wzmocnienie PIR (Polskich Inwestycji Rozwojowych).

Autor: msz/mtom / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: