Z mało znanego archipelagu do hitu podróży po mundialu

Sal, Wyspy Zielonego Przylądka
Wakacyjne kierunki Polaków w 2026 roku. Komentarz Pawła Radolińskiego z Polskiej Izby Turystyki
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Występ reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka na mistrzostwach świata w piłce nożnej wywołał ogromne zainteresowanie archipelagiem leżącym u zachodnich wybrzeży Afryki. Liczba wyszukiwań lotów w tym kierunku wzrosła o ponad jedną czwartą.

- Dane z wyszukiwarki lotów eSky.pl dają jednoznaczną odpowiedź: reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka dzięki swojemu występowi na mistrzostwach świata rzeczywiście napędza ruch turystyczny do tego kraju - mówi w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl Marcin Starkowski, ekspert internetowego biura podróży.

Liczba wyszukiwań lotów w kierunku Republiki Zielonego Przylądka wzrosła o 28 procent względem okresu poprzedzającego mundial. Szczyt zainteresowania miał przypaść na przełomie czerwca i lipca. To właśnie wtedy reprezentacja kraju zaskakiwała kolejnych rywali, stając się jedną z sensacji mistrzostw.

- To pokazuje, jak szybko sportowy sukces przekłada się na ciekawość geograficzną osób, które wcześniej mogły nawet nie wiedzieć, gdzie leży ten niewielki, liczący zaledwie pół miliona mieszkańców archipelag - dodaje Starkowski.

Wyspy Zielonego Przylądka
Wyspy Zielonego Przylądka
Źródło zdjęcia: Google Maps

Republika Zielonego Przylądka na mundialu

Choć Republika Zielonego Przylądka ostatecznie odpadła po meczu z Argentyną, o występie ich reprezentacji mogliśmy usłyszeć nawet jeśli nie śledzimy turnieju. To w dużej mierze zasługa Vozinhy, dokładnie Josimara Evora Diasa. Bramkarz Kapowerdeńczyków - któremu 30 czerwca zakończył się kontrakt z klubem - stał się z dnia na dzień sławny, po tym jak zapewnił swojej reprezentacji remis z Hiszpanią. Przed mundialem Vozinhe obserwowało na Instagramie ok. 50 tys. osób. Teraz jest ich już ponad 27 milionów.

- Takie postacie stają się nieformalnymi ambasadorami swoich krajów, bo widzowie na całym świecie zaczynają kojarzyć emocje z konkretnym miejscem na mapie, a przy okazji z jego nazwą i położeniem - mówi Starkowski.

Nie tylko Wyspy Zielonego Przylądka

To nie jedyny przypadek małego, przez wielu nieznanego państwa, które dzięki występowi reprezentacji na mundialu zaczęło przyciągać turystów. Kolejnym jest Curaçao. Liczba wyszukań lotów na platformie eSky.pl na wyspę wzrosła podczas zawodów o 149 proc.

- Skala wzrostu wyszukiwań, jaką obserwujemy zarówno przy Republice Zielonego Przylądka, jak i przy Curaçao, pokazuje, że to okno możliwości jest realne i warto je wykorzystać, zanim emocje mundialowe opadną - ocenia Starkowski.

- Kluczowe będzie teraz, czy linie lotnicze nadążą z ofertą za rosnącym popytem, bo od dostępności połączeń i cen zależy, jak dużą część tego zainteresowania uda się przekuć w konkretne wyjazdy - dodaje.

Źródło: tvn24.pl
Zobacz także: