"Jeszcze większy popyt niż w poprzednich latach". Niemiecka turystyka zyskuje

Wieś Baabe, wyspa Rugia, Morze Bałtyckie, Niemcy, plaza
Rosną obawy o ceny paliw w wakacje. Komentarze ekspertów i polityków
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Niemcy rezygnują z dalszych podróży i wybierają urlopy u siebie. Powodem są napięcia na Bliskim Wschodzie i ryzyko problemów z lotami - wynika z informacji "Der Spiegel".

W wyniku wojny USA i Izraela z Iranem ucierpiały instalacje energetyczne i lotniska w krajach Zatoki Perskiej. Mocno nadwyrężony został przez to wizerunek tych państw jako bezpiecznych miejsc dla turystyki oraz handlu, a do tego dochodzą ostrzeżenia o niedoborach paliwa lotniczego - twierdzi "Der Spiegel".

W sondażu zleconym przez firmę SAP Concur i opublikowanym w weekend niemal co piąty respondent z Niemiec zadeklarował, że w ostatnim czasie musiał odwołać lot, zmienić rezerwację albo doświadczył odwołania połączenia przez linię lotniczą.

Ekspert: kryzys na Bliskim Wschodzie stwarza szansę dla niemieckiej turystyki

Zdaniem pełnomocnika rządu RFN ds. turystyki Christopha Plossa napięta sytuacja na świecie może sprawić, że w lecie więcej osób zdecyduje się na urlop w Niemczech.

- Choć skutki kryzysu na Bliskim Wschodzie są bardzo poważne dla wielu branż, to jednocześnie stwarza on szanse dla turystyki w Niemczech - powiedział polityk CDU gazetom grupy medialnej Funke.

Zwłaszcza nad Morzem Północnym i Bałtykiem spodziewany jest "jeszcze większy popyt niż w poprzednich latach".

O tyle wzrosła liczba rezerwacji

Federalny Urząd Statystyczny poinformował o rosnącej liczbie noclegów w niemieckiej branży turystycznej. W pierwszym kwartale 2026 roku zarejestrowano w RFN 86,7 mln takich noclegów, o 2,5 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Wzrost liczby noclegów dla gości zagranicznych, wynoszący 0,8 proc., był znacznie słabszy niż w przypadku gości krajowych, gdzie wyniósł 2,9 proc.

Źródło: PAP
Zobacz także: