W ubiegłym roku w obiektach noclegowych na terenie Republiki Czeskiej zatrzymało się blisko 23,6 mln gości, którzy wygenerowali łącznie 59,1 mln noclegów - to prawie dwa miliony więcej niż w roku 2024. Ruch turystyczny rośnie zarówno wśród podróżnych krajowych, jak i zagranicznych - informuje Czeska Centrala Ruchu Turystycznego.
Polacy wyprzedzili Słowaków
"Polacy napędzają turystykę w Czechach" - zapewnia CzechTourism w informacji prasowej. W ubiegłym roku liczba gości z Polski wyniosła 939 926, co oznacza wzrost o 11,9 proc. rok do roku. Dla porównania, dziesięć lat wcześniej, w 2015 roku, naszego południowego sąsiada odwiedziło niespełna 485 tys. rodaków.
Ubiegłoroczny wynik pozwolił Polsce awansować na drugie miejsce wśród rynków zagranicznych - za Niemcami i po raz pierwszy w historii przed Słowacją. Kolejne miejsca zajmują Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Włochy.
Rośnie również liczba noclegów. W ubiegłym roku gościom z Polski udzielono ich 1 874 195 (wzrost o blisko 13,4 proc.). "Warto przypomnieć, że w 2012 roku Polska zajmowała dopiero szóste miejsce wśród rynków zagranicznych. Od tego czasu liczba przyjazdów z Polski wzrosła aż o 122 proc. - najwięcej spośród wszystkich rynków" - czytamy.
Praga ustępuje pola innym
Nasi rodacy najchętniej podróżują do Pragi - stolica Czech to 41 proc. pobytów polskich gości. Choć Praga generuje łącznie prawie 19 mln noclegów, "jej udział stopniowo się zmniejsza, co świadczy o rosnącym zainteresowaniu pozostałymi regionami" - podkreśla Czeska Centrala Ruchu Turystycznego.
Dokąd, oprócz Pragi, podróżują Polacy? Za metropolią nad Wełtawą uplasował się kraj południowomorawski (17 proc. pobytów gości znad Wisły), za nim kolejno: kraj hradecki (10 proc.), morawsko-śląski (6 proc.) i kraj liberecki (5 proc.). Polacy najrzadziej odwiedzają Wysoczynę, kraj karlowarski i pilzneński.
Opracował Maciej Wacławik / az