Ceny biletów lotniczych nie były tak wysokie od maja 2022 roku, kiedy to linie lotnicze, borykając się z brakami kadrowymi i flotowymi po pandemii, musiały zmierzyć się z falami klientów spragnionych "podróży odwetowych" (revenge travel to zjawisko gwałtownego boomu turystycznego, które nastąpiło bezpośrednio po zniesieniu restrykcji).
Z kolei ceny benzyny przekroczyły już poziom 4 dolarów za galon, a w te wakacje mogą zbliżyć się do 5 dolarów - ostrzegł w tym tygodniu Amerykański Związek Motoryzacyjny (AAA). Kryzys paliwowy spowodowany blokadą cieśniny Ormuz - szlaku morskiego, przez który przepływa zwykle jedna piąta światowej produkcji ropy - w szczególnym stopniu dotyka linii lotniczych, dla których paliwo stanowi istotną część kosztów operacyjnych. Po atakach USA i Izraela z końca lutego ceny paliwa lotniczego podwoiły się w niecałe trzy miesiące.
Koszty poniosą podróżni
Według danych Airlines Reporting Corporation, która śledzi sprzedaż biletów przez agencje podróży, średnia cena krajowego lotu w obie strony wyniosła w kwietniu 623 dolary (ok. 2 275 zł), co jest najwyższym wynikiem od niemal czterech lat. Paliwo lotnicze stanowi dla linii drugi największy wydatek po zatrudnieniu, a przewoźnicy przyznają, że w coraz większym stopniu przerzucają te koszty na klientów.
Linie lotnicze już podjęły pierwsze decyzje, które mają zmniejszyć koszty operacyjne:
- Lufthansa, aby zaoszczędzić paliwo, odwołała 20 tys. lotów krótkodystansowych w okresie od maja do października - poinformował brytyjski dziennik "Financial Times".
- Grupa Air France-KLM, aby zrekompensować gwałtownie rosnące koszty paliwa, planuje podnieść ceny biletów w klasie ekonomicznej o 50 euro w obie strony. KLM w połowie kwietnia poinformował o odwołaniu 160 lotów w Europie - podał Reuters.
- Natomiast odwołanie tysiąca lotów w kwietniu zapowiedziała skandynawska linia SAS.
Nawet jeśli dana trasa nie zostanie całkowicie zlikwidowana, mniejsza liczba rejsów oznacza mniej dostępnych miejsc dla pasażerów. Przy silnym popycie może to wywindować ceny jeszcze bardziej - tłumaczy CNBC.
Spirit Airlines, najpopularniejszy przewoźnik niskobudżetowy w USA, ogłosił upadłość na początku tego miesiąca. Firma częściowo obarczyła winą ceny paliwa lotniczego, przez które nie zdołała wyjść na prostą po serii następujących po sobie bankructw. Był to największy upadek linii lotniczej w USA od dziesięcioleci. Choć inni przewoźnicy natychmiast ruszyli do walki o przejęcie jej klientów, zniknięcie Spirit eliminuje z rynku jednego z najważniejszych dostawców tanich biletów.
Wzrost kosztów podróży samochodem
Podróże samochodem również nie będą tanie. A pierwszym sprawdzianem kosztów podróży dla Amerykanów może być obchodzony w ostatni poniedziałek maja Dzień Pamięci (Memorial Day). Organizacja AAA prognozuje, że w długi weekend (od czwartku do poniedziałku) w trasę o długości co najmniej 50 mil wyruszy 39,1 miliona Amerykanów. To wzrost zaledwie o 0,1 proc. w porównaniu z zeszłorocznym weekendem majowym - i zarazem najniższy wzrost od dekady, jak przekazało AAA w rozmowie z CNBC.
Portal monitorujący ceny paliw GasBuddy prognozuje, że w Dzień Pamięci średnia cena benzyny w USA wyniesie 4,48 dolara (wobec 3,14 dolara rok temu). Ceny mogą utrzymać się na średnim poziomie 4,80 dolara aż do Święta Pracy (Labor Day) na początku września, "jeśli cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta przez znaczną część lata".
Podróże fanów mogą napędzić popyt
Chociaż plany wyjazdów wypoczynkowych w USA były w marcu nieco skromniejsze (82,8 proc. w porównaniu do 83,1 proc. w tym samym miesiącu rok wcześniej), to wciąż utrzymują się na stosunkowo wysokim poziomie - wynika z analizy banku UBS.
"Uważamy, że to roczne schłodzenie nastrojów wyjazdowych wynika prawdopodobnie z wyższych cen paliwa lotniczego oraz innych obaw geopolitycznych" - napisał analityk branży lotniczej w UBS, Atul Maheswari. Dodał jednak, że ogólna chęć do podróżowania wciąż znajduje się blisko najwyższych poziomów notowanych w ciągu ostatnich dziewięciu lat.
Kadra zarządzająca linii lotniczych informuje, że jak na razie klienci wciąż rezerwują bilety, a menedżerowie z optymizmem patrzą na letni sezon. Liczą także na silny impuls związany z Mistrzostwami Świata FIFA, które odbędą się w czerwcu i lipcu w USA, Kanadzie i Meksyku, a także z wielkimi trasami koncertowymi, jak choćby występy Harry'ego Stylesa w Amsterdamie i Londynie.
United Airlines szacują, że od czerwca do sierpnia przewiozą 53 miliony pasażerów - o 3 miliony więcej niż przed rokiem. Z kolei American Airlines prognozują obsługę 75 milionów klientów między 21 maja a 8 września (już po Święcie Pracy), co pobije ich dotychczasowy rekord z 2019 roku.
Jak zaoszczędzić na lotach?
Linie lotnicze porządkują swoje rozkłady i likwidują nierentowne lub mniej zyskowne połączenia, ale po upadku Spirit chętnie wypełniają powstałe luki.
- Podróżni wciąż mogą znaleźć atrakcyjne oferty, o ile wykażą się elastycznością - uważa Kyle Potter, który prowadzi portal Thrifty Traveler. Rekomenduje on korzystanie z funkcji takich jak "Eksploruj" w wyszukiwarce Google Flights, która pozwala przeglądać kierunki na mapie, filtrując je według długości podróży i konkretnego miesiąca.
Sugeruje również wybór lotów we wtorki lub środy, kiedy ceny biletów i ruch na lotniskach są zazwyczaj mniejsze. - W wielu przypadkach pozwala to zaoszczędzić setki dolarów na jednym bilecie, co przy czteroosobowej rodzinie daje już pokaźną sumę - mówi.
Ma też prosty przekaz dla osób, które zgromadziły duże ilości mil w programach lojalnościowych. - To idealny moment, by wydać mile, punkty z kart kredytowych lub jedno i drugie - radzi, ostrzegając, że wartość mil może z czasem spaść. - Na co jeszcze czekasz? Myślę, że wielu ludzi chomikuje swoje mile, bo planują wyjazd do Europy w 2027 roku - dodaje.