Wyciek z MyDr. Rządowy serwis działa i można sprawdzić swoje dane

shutterstock_2684802017
Dariusz Standerski o wycieku z MyDr: te dane nie krążą po sieci
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dane pochodzące z sierpniowego wycieku w firmie MyDr zostały dodane do rządowego serwisu bezpiecznedane.gov.pl. Użytkownicy mogą bezpłatnie sprawdzić, czy ich numer PESEL znalazł się wśród informacji objętych incydentem. Portal umożliwia również monitorowanie numerów telefonów, adresów e-mail i loginów.

W firmie MyDr doszło do nieuprawnionego dostępu do bazy systemu wykorzystywanego przez przychodnie lekarskie i gabinety. Jak czytamy na stronie bezpiecznedane.gov.pl, przełamanie zabezpieczeń zostało potwierdzone. Służby nie stwierdziły jednak dotychczas, aby pozyskane w ten sposób informacje zostały publicznie udostępnione.

Mimo to, ze względów bezpieczeństwa, zdecydowano się prewencyjnie poinformować użytkowników, których numery PESEL znalazły się w wycieku.

"O zakresie danych informują pacjentów placówki dotknięte incydentem. Natomiast w serwisie bezpiecznedane.gov.pl istnieje możliwość sprawdzenia, czy numer PESEL użytkownika znalazł się w wycieku" - przekazano w komunikacie.

Jak sprawdzić czy dane z MyDr wyciekły?

Osoby, które chcą zweryfikować bezpieczeństwo swoich danych, powinny wejść na stronę bezpiecznedane.gov.pl. Następnie należy wybrać opcję "Sprawdź dane" i zalogować się do usługi.

Logowanie jest możliwe między innymi za pomocą:

  • aplikacji mObywatel;
  • bankowości elektronicznej;
  • e-dowodu;
  • profilu zaufanego.

Po zalogowaniu użytkownik zobaczy sekcję "Monitorowane dane". Znajdują się w niej informacje o dotychczas wykrytych incydentach, w których mogły zostać ujawnione jego dane.

Wyciek z MyDr - jak sprawdzić PESEL?
Wyciek z MyDr - jak sprawdzić PESEL?
Źródło zdjęcia: bezpiecznedane.gov.pl

Serwis pozwala monitorować numery PESEL, numery telefonów, adresy e-mail oraz loginy. Korzystanie z wyszukiwarki jest bezpłatne.

Co zrobić po wycieku danych?

Na portalu opublikowano również zalecenia dla osób, których dane mogły zostać przejęte. Jedną z najważniejszych rekomendacji jest zastrzeżenie numeru PESEL. Można to zrobić przez internet, między innymi w aplikacji mObywatel lub za pośrednictwem usługi dostępnej na stronie gov.pl.

Jak podkreślono w komunikacie, zastrzeżenie PESEL-u może ograniczyć ryzyko nieuprawnionego wykorzystania danych, na przykład podczas próby zaciągnięcia zobowiązania finansowego.

Specjaliści zalecają również włączenie uwierzytelniania dwuetapowego we wszystkich serwisach, które oferują taką możliwość. Dodatkowe zabezpieczenie kont może ograniczyć skutki ataków phishingowych, często następujących po wyciekach danych.

Użytkownicy powinni także zachować szczególną ostrożność wobec podejrzanych wiadomości e-mail, SMS-ów oraz telefonów.

Wyciek danych z MyDr

W sierpniu Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało, że w wyniku cyberataku na firmę MyDr wyciekły dane 19 mln Polaków, m.in. o lekach i receptach. Firma jest dostawcą systemu do prowadzenia m.in. elektronicznej dokumentacji medycznej. Dane, które wyciekły, dotyczą 12 tys. podmiotów medycznych korzystających z platformy MyDr.

Dochodzenie prowadzone przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości w sprawie wycieku danych z firmy MyDr nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Dotyczy ono uzyskania dostępu do systemu informatycznego MyDr oraz przechowywanych na serwerach spółki informacji przez nieustaloną i nieuprawnioną do tego osobę, która wcześniej przełamała albo ominęła zabezpieczenia, a następnie ujawniła części uzyskanych w ten sposób informacji innym osobom, poprzez przesłanie wycinka danych do serwisu "Zaufana Trzecia Strona". Grozi za to do trzech lat więzienia.

Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski zapowiedział zmiany legislacyjne dotyczące zaostrzenia odpowiedzialności podmiotów przetwarzających dane medyczne. Resort w tym tygodniu ma zamiar podzielić się swoimi propozycjami w tej sprawie.

Kontrolę w spółce MyDr zapowiedział również Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO). Jej przedmiotem będą zastosowane środki techniczne i organizacyjne, w tym analiza ryzyka.

Źródło: tvn24.pl, PAP
Zobacz także: