AI zużywa coraz więcej wody. Nvidia ogłasza nowe rozwiązanie

pap_20260601_02B
Trump o energii dla sztucznej inteligencji, o Zielonym Ładzie i cenach energii
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: RITCHIE B. TONGO/PAP/EPA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Nvidia przekonuje, że jej nowa generacja infrastruktury AI może znacząco ograniczyć problem zużycia wody w centrach danych. Firma twierdzi, że najnowszy system chłodzenia może działać z cieczą o wyższej temperaturze, co zmniejsza potrzebę stosowania dodatkowych urządzeń chłodniczych.

Nvidia ogłosiła podczas London Climate Week, że jej najnowszy system AI może być w pełni chłodzony cieczą na tyle ciepłą, by ograniczyć zapotrzebowanie na dodatkowe urządzenia chłodnicze.

To ważna deklaracja, bo centra danych znajdują się pod coraz większą presją z powodu zużycia energii i wody. Jednocześnie to właśnie układy Nvidii napędzają boom na sztuczną inteligencję, który zwiększa zapotrzebowanie na infrastrukturę obliczeniową.

- Wyzwanie związane ze zużyciem wody przez centra danych zostało w dużej mierze rozwiązane - powiedział Josh Parker, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju w Nvidii.

Nvidia ma nowe rozwiązanie w sprawie zużycia wody

Według Nvidii nowy system wykorzystuje recyrkulowaną mieszankę chłodzącą, która zawiera wodę i glikol propylenowy, podobny do płynu stosowanego w samochodach. Może ona pracować w temperaturze 45°C.

Ponieważ ciecz działa w wyższej temperaturze niż w poprzednich rozwiązaniach, centra danych mogą w mniejszym stopniu polegać na urządzeniach chłodniczych zużywających duże ilości energii lub wody. W niektórych przypadkach mogłyby nawet całkowicie z nich zrezygnować.

Nvidia twierdzi, że takie rozwiązanie pozwoli operatorom centrów danych obniżyć koszty chłodzenia. Firma nie ujawniła jednak kosztów samych systemów.

Microsoft o potencjale nowego rozwiązania

Potencjał nowego rozwiązania skomentował Steve Solomon, wiceprezes Microsoftu ds. inżynierii centrów danych. Został zapytany o takie możliwości jeszcze zanim poznał szczegóły ogłoszenia Nvidii.

- To byłaby wielka sprawa dla wszystkich, gdyby udało się sprawić, by wszystkie układy tak działały - powiedział Solomon.

Według niego taka technologia mogłaby wyeliminować potrzebę stosowania mechanicznych agregatów chłodniczych w większości klimatów przez większość czasu, nawet w gorących miejscach, takich jak amerykański stan Arizona.

Zużycie wody przez sztuczną inteligencję

Deklaracje Nvidii nie oznaczają jednak, że obawy dotyczące wody znikną z dnia na dzień. Nowe systemy będą potrzebowały lat, by upowszechnić się w całej branży, a wiele istniejących centrów danych nadal będzie działać w oparciu o starsze technologie chłodzenia.

Zużycie wody wewnątrz centrum danych to także tylko część szerszej debaty. Znaczące ilości wody mogą być potrzebne również do produkcji energii elektrycznej wykorzystywanej przez infrastrukturę AI. Skala tego zużycia zależy od źródła energii.

Wydajność może napędzić dalszą rozbudowę AI

Nvidia przekonuje, że nowe rozwiązanie może sprawić, iż każda jednostka obliczeń AI będzie znacznie bardziej efektywna. Jednocześnie firma jasno wskazuje, że wzrost wydajności ma wspierać dalszy rozwój infrastruktury sztucznej inteligencji.

"Obciążenia związane z AI nie stają się lżejsze" - napisał Parker we wpisie na blogu.

Jego zdaniem bez poprawy efektywności ilość energii potrzebnej do działania AI rosłaby wraz z popytem. To oznacza, że nowe systemy mogą ograniczyć zużycie wody i energii w przeliczeniu na pojedynczy system AI, ale jednocześnie mogą przyspieszyć rozbudowę całej branży i zwiększyć jej całkowity ślad środowiskowy.

OGLĄDAJ: "To naprawdę przeraża przeciwnika". Jak duże znaczenie mają F-35 w Polsce?
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: Axios
Zobacz także: