Wicepremier zwołuje pilne spotkanie. "To byłoby jednym z największych wycieków danych w historii"
Połączone Centrum Operacyjne Cyberbezpieczeństwa odbyło się w środę.
Gawkowski o incydencie
- Mamy prawdopodobieństwo bardzo dużego wycieku danych związanego z jedną z firm obsługujących lekarzy i gabinety lekarskie, która to gromadziła dane pacjentów z całej Polski - poinformował w środę rano w programie Onetu wicepremier i minister cyfryzacji.
Dodał, że "trwają działania służb, które sprawdzają, jak, jaką metodą, kto doprowadził do tego wycieku, jak wyglądał ten incydent, kto może dzisiaj dysponować tymi danymi i oczywiście jak duża jest tego skala".
Powiedział, że pojawiają się komentarze medialne wskazujące, że prawdopodobny wyciek danych może dotyczyć blisko 19 milionów obywateli Polski.
- To byłoby jednym z największych wycieków danych w historii - podkreślił.
Po godzinie 14 wicepremier potwierdził, że "doszło do nadzwyczajnego wycieku danych sięgającego niemal 19 milionów osób".
Minister cyfryzacji był w środę gościem "Faktów po Faktach" w TVN24.
Gawkowski o cyberataku
Gawkowski dodał, że ze względu na dużą wagę prawdopodobnego incydentu pozostaje w kontakcie z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem i minister zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą.
- To są cenne dane, które nie tylko przestępcy, ale różne instytucje mogą chcieć kupić, żeby mieć o nas wiedzę, dokonywać analityki, ale też szantażować, wykonywać różnego rodzaju działania, które mogą wpływać na nasze normalne życie - powiedział wicepremier.
W poniedziałek Gawkowski przekazał na platformie X informacje o incydencie cyberbezpieczeństwa, do którego doszło w systemach i danych firmy MyDr. Dodał, że odpowiednie służby zostały poinformowane i prowadzone są intensywne działania związane z ustaleniem wszystkich okoliczności sprawy.