Twitter rozważa wprowadzenie płatnej wersji. Dla profesjonalistów

Tech

TVN24 BiSTweet jako narzędzie zbrodni. Pierwsza taka sprawa w historii

Twitter rozważa wprowadzenie specjalnych płatnych kont. Jego właściciele mieliby dostęp do udoskonalonej wersji Tweetdecka, czyli interfejsu serwisu. Usługa byłaby skierowana głównie do firm i użytkowników zaawansowanych, czyli dziennikarzy, marketingowców i researcherów.

Jak podaje BBC, na razie Twitter przeprowadza ankiety wśród użytkowników, aby sprawdzić, czy płatne konta cieszyłyby się w ogóle zainteresowaniem.

Posiadacze kont premium otrzymywali dostęp do rozbudowanej wersji Tweetdecka. Jest to aplikacja, która ułatwia użytkownikom korzystania z Twittera. Umożliwia bez otwierania przeglądarki internetowej śledzenie różnego rodzaju informacji i publikowanych wiadomości, a także wysyłanie własnych wypowiedzi. Wyróżnia się przejrzystością i prostotą w obsłudze.

Udoskonalona wersja

"Prowadzimy regularne badania użytkowników, aby zebrać opinie na temat ich doświadczeń i lepiej informować o decyzjach inwestycyjnych związanych z produktami. Analizujemy wiele sposobów, żeby sprawić, by Tweetdeck był bardziej atrakcyjny dla profesjonalistów" - napisała firma w oświadczeniu.

W mailach do wybranych użytkowników firma uchyliła nieco więcej rąbka tajemnicy.

"Udoskonalony Tweetdeck zapewni cenne narzędzia do wyświetlania, wysyłania i sygnalizacji, takie jak alerty, trendy i analizy aktywności w jednym dostosowanym panelu" - czytamy.

Duże straty

Skąd pomysł wprowadzenia płatnej wersji? Chodzi o wyniki finansowe firmy, które mocno rozczarowują. W czwartym kwartale 2016 roku Twitter zanotował stratę netto w wysokości 167,1 miliona dolarów, w porównaniu do 90,2 miliona dolarów straty w analogicznym okresie roku 2015. Cały rok zamknął stratą w wysokości 457 mln dolarów. Stabilna jest za to baza użytkowników. W czwartym kwartale ub. roku sięgnęła ona 319 milionów. To o 4 proc. więcej w skali roku oraz o 1 proc. więcej niż w trzecim kwartale.

Autor: tol/ms / Źródło: BBC

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock