Podpisanie porozumienia ma stanowić finał trwających od ponad roku dążeń administracji prezydenta Donalda Trumpa, by amerykański oddział popularnej platformy był pod kontrolą USA.
Już w grudniu szef TikToka Shou Chew informował o zawarciu umowy przez jego firmę, lecz zapowiadał wówczas, że potrzeba więcej pracy, by sfinalizować umowę.
Umowa jest kamieniem milowym dla firmy zajmującej się mediami społecznościowymi po latach batalii, które rozpoczęły się w sierpniu 2020 r., gdy prezydent Donald Trump próbował zakazać aplikacji, powołując się na obawy dotyczące bezpieczeństwa narodowego.
Reakcja Trumpa
Jak informuje Reuters, Trump pochwalił tę umowę w poście w mediach społecznościowych, pisząc, że TikTok "będzie teraz własnością grupy wielkich amerykańskich patriotów i inwestorów, największych na świecie".
Podziękował prezydentowi Chin Xi Jinpingowi "za współpracę z nami i ostateczne zatwierdzenie umowy. Mógł pójść w innym kierunku, ale tego nie zrobił. Doceniam jego decyzję".
Nowi właściciele TikToka w USA
Według Fox Business, dotychczasowy chiński właściciel TikToka, ByteDance, zachowa niecałe 20 proc. udziałów w nowej spółce, zaś 15 proc. przypadnie koncernowi Oracle, powiązanego z Trumpem miliardera Larry'ego Ellisona, funduszowi z Doliny Krzemowej Silver Lake oraz emirackiemu funduszowi MGX.
Według informacji Reutersa, umowa przewiduje, że amerykańscy i globalni inwestorzy będą posiadać dokładnie 80,1 proc. udziałów w przedsięwzięciu, a ByteDance będzie właścicielem 19,9 proc.
Portal Semafor, który pierwszy o tym poinformował, twierdzi, że wśród innych udziałowców mają być powiązany ze wspierającym Trumpa miliarderem fundusz Susquehanna oraz firma Michaela Della, właściciela koncernu komputerowego Dell. Mają posiadać po 15 procent udziałów.
TikTok poinformował natomiast, że wśród inwestorów znajdują się także: Vastmere Strategic Investments, Alpha Wave Partners, Revolution, Merritt Way, Via Nova, Virgo LI i NJJ Capital.
W zarządzie nowej spółki TikTok USDS Joint Venture LLC - większość miejsc ma przypaść Amerykanom. Do zarządu został powołany także dyrektor generalny TikToka, Shou Chew. Będzie on odpowiedzialny za globalne interesy i strategię TikToka. Semafor donosi też, że nowy podmiot będzie kontrolował ochronę danych, moderowanie treści i bezpieczeństwo algorytmów.
Byli przedstawiciele TikTok USDS Adam Presser i Will Farrell zostali mianowani odpowiednio dyrektorem generalnym i dyrektorem ds. bezpieczeństwa.
Amerykański TikTok ma ponownie szkolić, testować i aktualizować algorytmy rekomendacji treści TikToka w oparciu o dane użytkowników z USA. Jak poinformował TikTok, algorytm zostanie zabezpieczony w amerykańskiej chmurze Oracle.
Według informacji Reutersa nowe przedsięwzięcie będzie otrzymywało część przychodów za swoją technologię i usługi związane z danymi.
Zakaz TikToka w USA pod chińską kontrolą
W styczniu 2025 roku, na dzień przed inauguracją drugiej kadencji prezydenta Trumpa, w życie weszła ustawa zakazująca funkcjonowania TikToka w USA pod chińską kontrolą, lecz Trump oświadczył, że nie będzie egzekwował tego prawa, dając czas ByteDance na sprzedaż amerykańskiego oddziału. Ostatecznie do przełomu doszło w wyniku rozmów między Trumpem i chińskim przywódcą Xi Jinpingiem, który wydał zgodę na transakcję. Według ostatniego wydanego przez Trumpa rozporządzenia, transakcja miała zostać sfinalizowana do 22 stycznia br.
Popularność TikToka wśród Amerykanów od dawna budziła obawy służb i polityków o możliwość używania aplikacji przez Chiny do manipulacji, kradzieży danych, dokonywania operacji wpływu i szpiegostwa. Obawy te były powodem uchwalenia przez Kongres w 2024 r. ustawy, która ostatecznie wymusiła na ByteDance sprzedaż amerykańskiego TikToka. Mimo to niektórzy kongresmeni twierdzili, że umowa nie pozbawi chińskiego właściciela kontroli nad algorytmem rekomendacji TikToka, na której opiera się cała aplikacja.
Autorka/Autor: pkarp/ams
Źródło: PAP, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock