Pokemonomania nad Wisłą. Lotnisko Chopina ostrzega graczy

Tech

twitter.com/ChopinAirportPokemonomania nad Wisłą. Lotnisko Chopina ostrzega graczy

"Chcemy, czy nie chcemy... Zaczęło się..." - pokemonowe szaleństwo na dobre opanowało polskich graczy. Aplikacja Pokemon Go jest od wczoraj oficjalnie dostępna nad Wisłą i już wzbudza kontrowersje. Lotnisko Chopina "grozi poważanymi konsekwencjami" polującym na stworki.

Apel wystosowany na Twitterze można traktować z lekkim przymrużeniem oka i jako sprawny sposób wykorzystania marketingowego potencjału popularnej gry:

Choć faktem jest, że polujący na zwłaszcza rzadkie okazy pokemonów, powinni w takich miejscach jak lotniska zachować szczególną ostrożność.

Pokemon Go to nowa gra studia Niantic i Nintendo, która od lipca podbija świat. Same pokemony nie były niczym nowym, w grach Nintendo pojawiają się już od lat 90., ale rewolucyjny, oparty na tzw. rzeczywistości rozszerzonej sposób rozgrywki okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. W rezultacie w ciągu kilku dni aplikacja niemal przegoniła Twittera pod względem liczby użytkowników. Choć oficjalnie do wczoraj dostępna była tylko w pięciu krajach.

Pokemon Go podbija rynek aplikacjiSensor Tower

O gigantycznym sukcesie świadczą też inne liczby. Kurs akcji Nintendo wręcz wystrzelił – zyskał niemal 25 proc. i podniósł wycenę spółki o ponad 9 mld dolarów. Szacuje się, że gra – choć jest darmowa – przynosi ok. 1,5 mld dolarów zysku dziennie. Wszystko dzięki mikrotransakcjom, których – za realne pieniądze – dokonują gracze.

Od tego weekendu do grona pokemonomaniaków dołączają Polki i Polacy. Gra Pokemon Go jest już oficjalnie dostępna w kolejnych 26 krajach - również w Polsce. Właściciele smartfonów mogą pobrać grę ze sklepu Google Play lub Apple Store, w zależności od modelu urządzenia. Aplikacja potrzebuje jednak sporo wolnej pamięci (około 50 MB) i pobiera znaczne zasoby energii.

Pokemony w Polsce

Popularność gry w Polsce zaskoczyła samych jej twórców:

Jak się okazuje, kieszonkowe potwory można spotkać np. w Bydgoszczy:

Ale też w mniej oczekiwanych miejscach:

A jak sytuacja wygląda w innych częściach świata?

W nowojorskim Central Parku:

Polowanie na kieszonkowe potwory czasem prowadzi na manowce, o czym dotkliwie przekonał się 28-letni kierowca. Jednocześnie grał i prowadził samochód. Zamiast złapania niejakiego Squirtle wylądował na drzewie. A policja wydała specjalny komunikat.

Świat oszalał na punkcie gry Pokémon Go:

Świat oszalał na punkcie gry Pokémon Gotvn24

Autor: km / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: twitter.com/ChopinAirport