Jak powiedział Motyka dziennikarzom, doszło do próby zakłócenia komunikacji między instalacjami wytwórczymi a operatorami sieci.
Obiektem ataku była jedna elektrociepłownia oraz wiele pojedynczych źródeł OZE w całym kraju.
Atak się nie powiódł
- Takiego typu ataków jeszcze nie było. Atak się nie powiódł, ale był groźny - podkreślił minister.
Motyka dodał też: - Po raz pierwszy zaatakowano w tym samym momencie w różnych miejscach. Udało się skutecznie zareagować.
Jak zaznaczył, polskie władze wiedzą, kto może stać za próbą ataku, ale nie ujawnił żadnych szczegółów.
Autorka/Autor: jjs/kris
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Marcin Obara