Nastolatek pozwał TikToka. Jest ugoda

shutterstock_1774658300
Australia wprowadziła dolny limit wieku użytkowników mediów społecznościowych
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
TikTok zgodził się na ugodę w sprawie pozwu złożonego przez nastolatka, który twierdził, że platforma zaszkodziła jego zdrowiu psychicznemu. Sprawa miała być drugim procesem w sądzie stanowym w Kalifornii dotyczącym zarzutów, że media społecznościowe były projektowane tak, by uzależniać dzieci.

Jak przekazał we wtorek rzecznik kancelarii Morgan & Morgan, reprezentującej powoda, TikTok zgodził się na ugodę w pozwie wniesionym przez 15-letniego chłopca z Florydy, występującego w dokumentach pod inicjałami R.K.C.

Szczegóły ugody nie zostały jeszcze ostatecznie sfinalizowane. R.K.C. twierdził, że zaczął korzystać z mediów społecznościowych, gdy miał około 8 lat. Według dokumentów sądowych miał się od nich uzależnić oraz cierpieć na depresję i stany lękowe.

Pozew obejmował cztery wielkie platformy

Początkowo w pozwie wymieniono czterech pozwanych: YouTube należący do Google, Instagram należący do Mety, Snapchat należący do Snap Inc. oraz TikToka, którego właścicielem jest ByteDance.

YouTube zawarł ugodę w czerwcu. Meta i Snapchat nadal pozostają objęte procesem, który ma rozpocząć się 27 lipca.

Sprawa R.K.C. miała być drugim procesem w sądzie stanowym w Kalifornii dotyczącym zarzutów, że platformy społecznościowe zostały zaprojektowane tak, by uzależniać dzieci i przyczyniać się do kryzysu zdrowia psychicznego młodych ludzi.

Tysiące pozwów przeciwko mediom społecznościowym

W sądzie stanowym w Kalifornii toczy się ponad 3300 pozwów dotyczących zarzutów uzależniania użytkowników przez firmy społecznościowe. Kolejne 2600 spraw, wniesionych przez osoby prywatne, okręgi szkolne, samorządy i stany, jest rozpatrywanych w sądzie federalnym w Kalifornii.

Firmy zaprzeczają zarzutom. Utrzymują, że podejmują szeroko zakrojone działania, by chronić nastolatków i młodszych użytkowników swoich platform.

Pierwszy proces w sądzie stanowym zakończył się w marcu. Dotyczył kobiety, która twierdziła, że uzależniła się od mediów społecznościowych w młodym wieku z powodu mechanizmów zaprojektowanych tak, by przyciągać uwagę.

TikTok i Snap zawarły ugodę jeszcze przed procesem. Meta i Google stanęły przed ławą przysięgłych, która ostatecznie uznała je za niedbałe. Meta została zobowiązana do zapłaty 4,2 mln dolarów odszkodowania, a Google - 1,8 mln dolarów. W czerwcu sędzia odrzucił wniosek firm o uchylenie tego werdyktu.

Ugody także w sądzie federalnym

Pierwszy proces federalny miał rozpocząć się w czerwcu. Pozew złożył okręg szkolny z Kentucky przeciwko Mecie, Snapowi, TikTokowi i YouTube.

Wszystkie firmy zawarły ugody przed rozpoczęciem procesu. Łącznie zapłaciły okręgowi szkolnemu 27 mln dolarów.

Poza sprawami w Los Angeles i sądzie federalnym pozwy przeciwko tym firmom złożyły niemal wszystkie stany w USA. Zarzucają one spółkom, że błędnie przedstawiały bezpieczeństwo swoich platform dla młodych użytkowników oraz projektowały je tak, by uzależniać dzieci.

OGLĄDAJ: "To naprawdę przeraża przeciwnika". Jak duże znaczenie mają F-35 w Polsce?
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: Reuters
Zobacz także: