Roboty i drony zamiast robotników. Japonii brakuje rąk do pracy

Tech

KomastuRoboty i drony zamiast robotników. Japonii brakuje rąk do pracy

Japonia eksperymentuje z buldożerami sterowanymi przez roboty. W kraju brakuje pracowników fizycznych - podaje "Business Insider". Ograniczenia w przyznawaniu wiz i starzenie się społeczeństwa sprawiły, że Tokio ma problem z przygotowaniem infrastruktury potrzebnej do organizacji Igrzysk Olimpijskich w 2020 roku.

Jak podaje "Business Insider" dla władz Tokio, które przygotowują się do organizacji Igrzysk Olimpijskich w 2020 roku, stało się jasne, że dużym problemem w budowie infrastruktury potrzebnej do sportowej imprezy będzie brak siły roboczej.

Brakuje rąk do pracy

Niedobór pracowników fizycznych w Japonii wynika m.in. z ograniczeń wizowych, które wprowadzono w tym kraju 20 lat temu, a także demografii, czyli starzejącego się społeczeństwa. Obecnie Japonia potrzebuje ponad 25 tys. pracowników, którzy pomogą m.in. przy budowie stadionów, sportowych aren, czy innych obiektów olimpijskich. Ten problem zamierza rozwiązać Komastu, druga co do wielkości firma budowlana na świecie, która chce, aby część pracy zamiast ludzi wykonywały roboty. Koncern pracuje nad nową usługą, która nazywa się Inteligentna Budowa. W jej ramach buldożery sterowane przez roboty, a nie ludzi będą wyrównywały teren pod budowę, czy przemieszczały skały.

Automatyczne maszyny

W pracy robo-buldożerom będą pomagały drony, które z powietrza będą dostarczały im informacji na temat tego, gdzie trzeba przetransportować ziemię lub dostarczyć cement. Na budowie będą również pracować ludzie, aby kontrolować sytuację i nadzorować pracę maszyn. Ale tych będzie już znacznie mniej niż dziś.

Autor: msz//km / Źródło: Business Insider