Nie klikaj "lubię to", zanim tego nie przeczytasz

Tech

shutterstock.comOszuści wykorzystują to, że miliony użytkowników Facebooka bezrefleksyjnie klika "lubię to"

Facebook zmienił sposób, w jaki ludzie korzystają z internetu. Coraz więcej z nas bez zastanowienia klika przycisk "lubię to". Wykorzystują to tzw. farmerzy lajków.

Tak zwane "farmy lajków" żyją z głośnych, popularnych i chwytliwych tematów np. niesienia pomocy chorym dzieciom, zwierzętom wiezionym właśnie do rzeźni, czy sprzeciwu wobec nielubianym politykom, którzy powiedzieli coś kontrowersyjnego.

Szybkie pieniądze

Oszuści wykorzystują to, że miliony użytkowników tego serwisu bezrefleksyjnie klika "lubię to". Zakładają fałszywe profile i żerują na naszych emocjach.

Kiedy nazbierają odpowiednią ilość fanów sprzedają profil za niezłe pieniądze. Ocenia się, że profil z 10 tys. fanów można sprzedać za tysiąc dolarów. Za tyle też można kupić fanów na tym portalu społecznościowym.

Profil, który zdobył już popularność można wykorzystać na kilka sposobów. Można zmienić jego nazwę lub połączyć z inną stroną sprzedając fanów. Innym sposobem jest po prostu publikowanie fanom treści, które umożliwią autorowi zarabianie, np. linki do witryn z premium SMS, reklamami czy innymi systemami monetyzacji kliknięć. W sieci można natknąć się również na formularze, które proszą nas o pozostawienie danych. W ten sposób zostajemy "duszyczkami" w bazach danych. Te mechanizmy stosowane są najczęściej na stronach oferujących nam nagrodę lub jakiś mały gratis.

Ostrzeżenie

Klikając "lubię to" pod jakimś fanpage'em udostępniamy jego twórcy wiele informacji o sobie i swoich znajomych. Oczywiście wiele zależy od tego, jak skonfigurowaliśmy nasz profil na Facebooku. Jeżeli jednak nie zmienialiśmy początkowych ustawień, to zdradzamy o sobie praktycznie wszystkie informacje; płeć, zdjęcia, datę urodzenia, miejscowość. Udostępniamy o sobie pełną informację, a także informacje o swoich znajomych.

Nowe funkcje

W połowie lutego Facebook dał swoim użytkownikom więcej możliwości reagowania na zdjęcia, posty i filmy opublikowane w serwisie. Teraz mogą oni wybrać jedną z sześciu ikon, aby wyrazić to, co czują. Do słynnego już jasnoniebieskiego kciuka dołącza serce, śmiejąca się twarz, zaskoczona twarz, smutna twarz i wkurzona twarz.

Zobacz. Internet dla Afryki

Internet dla Afryki. Facebook ma ambitny planTVN24 Biznes i Świat
Dołącz do nas na Snapchacietvn24

Autor: msz/gry / Źródło: USA Today

Źródło zdjęcia głównego: shutterstock.com