- Dziś wieczorem z przyjemnością ogłaszam, że wynegocjowałem nową deklarację ochrony płatników rachunków. Wiecie, co to oznacza? Mówimy największym firmom technologicznym, że mają obowiązek zapewnić sobie własne źródła energii - powiedział Trump.
"Mamy przestarzałą sieć"
Prezydent przekonywał, że amerykańska sieć energetyczna nie jest przygotowana na gwałtownie rosnące zapotrzebowanie ze strony centrów danych.
- Mamy przestarzałą sieć. Nigdy nie poradziłaby sobie z takimi liczbami, z ilością energii, jaka jest potrzebna. Dlatego mówię im: mogą zbudować własną elektrownię. Będą produkować własną energię. To zapewni firmom dostęp do prądu, a jednocześnie obniży ceny energii dla was - stwierdził.
Trump nie wskazał, których firm dotyczy plan, ani w jaki sposób nowe zasady miałyby być wdrażane i egzekwowane. Według dwóch źródeł zaznajomionych z planem, na początku marca Biały Dom ma gościć przedstawicieli firm technologicznych, aby sformalizować inicjatywę.
Zrównoważony rozwój sztucznej inteligencji
Administracja Trumpa wspiera rozwój sztucznej inteligencji w rywalizacji z Chinami. Jednocześnie szybki przyrost centrów danych opartych na AI i ich wpływ na ceny energii stały się potencjalnym obciążeniem politycznym dla Republikanów przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi.
Największy operator sieci energetycznej w USA - PJM Interconnection - przedstawił w ubiegłym miesiącu plan, zgodnie z którym nowi duzi odbiorcy energii będą musieli albo wprowadzić do sieci własne nowe moce wytwórcze, albo ograniczyć zużycie w momentach największego obciążenia systemu.
Niektóre przedsiębiorstwa z branży technologicznej zapowiadały wcześniej własne inicjatywy mające ograniczyć wpływ centrów danych na ceny energii dla odbiorców. Wśród nich są m.in. Anthropic oraz Microsoft.
Opracował Jan Sowa/ams