Porozumienie za pół miliarda dolarów. "Uczciwe, rozsądne i adekwatne"

Tech

Smartfony przeszkadzają w życiu rodzinnymTVN24 BiS
wideo 2/2

Apple zgadza się zapłacić do pół miliarda dolarów, by zakończyć sprawę pozwów związanych ze spowalnianiem starszych iPhone'ów - podała w poniedziałek agencja Reutera.

Wstępna propozycja porozumienia wymaga jeszcze zatwierdzenia przez sąd w San Jose w Kalifornii. Według agencji Apple miałby zapłacić konsumentom średnio 25 dolarów za każdego iPhone'a. Łączna kwota mogłaby ulec zmianie w zależności od tego, ile iPhone'ów wchodziłoby w grę, ale w sumie nie mogłaby być mniejsza niż 310 mln dolarów.

Amerykańscy właściciele

Jak wynika z dokumentów sądowych, Apple zaprzecza, by działał w złej wierze, ale chce zakończenia sprawy, aby uniknąć dodatkowych obciążeń i kosztów postępowania sądowego. Koncern nie odpowiedział na prośbę agencji Reutera o komentarz.

Ustalona w piątek ugoda miałaby objąć amerykańskich właścicieli iPhone'ów: 6, 6 Plus, 6s, 6s Plus, 7, 7Plus lub SE z systemem operacyjnym iOS 10.2.1 lub nowszym; a także użytkowników iPhone'ów 7 i 7 Plus, którzy korzystali z iOS 11.2 lub nowszego przed 21 grudnia 2017 roku.

Według użytkowników wydajność telefonów spadła po zainstalowaniu aktualizacji oprogramowania Apple, przez co mieli wrażenie, że wymagają wymiany lub nowych baterii.

Koncern przypisywał problemy głównie zmianom temperatury, zużyciu i innym powodom, i przekonywał, że jego inżynierowie pracują nad rozwiązaniem problemów.

Według Reutera prawnicy występujący w imieniu konsumentów określili porozumienie jako "uczciwe, rozsądne i adekwatne". Agencja przypomina, że po początkowych zaprzeczeniach Apple przeprosił i obniżył cenę nowych baterii do 29 dolarów z 79 dolarów.

Grzywna we Francji

W lutym b.r., po dwuletnim dochodzeniu, francuski urząd ochrony konkurencji i konsumenta (DGCCRF) zdecydował, że Apple ma zapłacić 25 mln euro (27 mln dolarów) grzywny za celowe spowalnianie działania swoich starszych telefonów i nieinformowanie o tym klientów.

Według francuskiego urzędu właściciele iPhone'ów "nie zostali poinformowani, że instalowanie aktualizacji iOS (10.2.1 i 11.2) może spowolnić ich urządzenia", a tym samym koncern dopuścił się "oszukańczej praktyki handlowej". W ramach zawartej ugody Apple miał tez zamieścić informację o orzeczeniu na swojej francuskojęzycznej stronie internetowej.

Firma przyznała się, że spowalniała starsze modele iPhone'ów za pomocą aktualizacji oprogramowania, w grudniu 2017 roku. Postępowanie wszczęto po złożeniu pozwu przez organizacje konsumenckie. Apple przeprosił wtedy użytkowników swoich telefonów i poinformował, że obniża koszty wymiennych baterii dla telefonów po upływie okresu gwarancji.

Autor: kris / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock