Szpiegowska aplikacja? Nie, to Microsoft Delve

Tech

Flickr (CC BY-SA 2.0) | Nicola since 1972eae29c66-0be8-11e4-8eef-0025b511226e

Dyrektor generalny firmy Microsoft, Satya Nadella może zobaczyć, co robi każda z pszczółek pracujących ku chwale amerykańskiej firmy. Wystarczy, że otworzy swojego laptopa.

Program, którego używa nie jest żadnym ściśle tajnym oprogramowaniem szpiegowski, z którego korzysta Agencja Bezpieczeństwa Narodowego. To część pakietu Microsoft Office o nazwie "Delve". Też możesz z niego skorzystać - wystarczy, że twoja firma zapłaci za niego Microsoftowi.

Jak chmura

Microsoft Delve jest kolejnym narzędziem wykorzystywanym w chmurze, które pozwala użytkownikom pracować wspólnie na jednym dokumencie, czy dzielić się plikami (inne programy tego typu to: Google Docs, SharePoint, Trello, Yammer, Slack itd.) Przewaga Delve polega jednak na tym, że korzystając z niego, nie musisz dodawać zakładek ważnych dokumentów, a nawet szukać czegokolwiek - program znajdzie interesujące cię treści automatycznie.

Nie musisz też pamiętać ani tytułu dokumentu, ani lokalizacji, w której jest przechowywany. Aplikacja Delve wyświetla dokumenty niezależnie od tego, gdzie są one przechowywane w usłudze OneDrive dla Firm lub w witrynach w usłudze Office 365.

- To taki swego rodzaju profesjonalny Facebook (FB, Tech30), który służy do pracy - powiedział dziś Nadella na antenie CNN. - Widzę wszystko co dzieje się wewnątrz Microsoftu. Pomyślcie jak taka przejrzystość i dostęp może usprawnić pracę - dodał. Przykładowo, Delve pokaże Nadelli, że ma zaraz spotkanie z danym dyrektorem. Automatycznie wyświetli zawartość odpowiednich treści dotyczących spotkania pobierając dane z e-maila oraz innych narzędzi, z których korzysta. W formie "wirtualnych kart" pokaże mu zaś informacje wysłane przez dyrektora przed spotkaniem oraz wyświetli pokaz slajdów z materiałów przygotowanych przez innych pracowników.

Prywatność

Jedyne dokumenty, które może zobaczyć Nadella - czy ktokolwiek inny - to te, które są upublicznione lub bezpośrednio opublikowane ("zszerowane"). Nadella nie ma wglądu do prywatnych dokumentów takich jak CV pracownika, czy list motywacyjny pisany do Apple. Im więcej będziesz pracował ze swoimi pracownikami wyświetlając, edytując i udostępniając między sobą dokumenty, tym bardziej przydatny okaże się Delve.

Podobna aplikacja jest dostępna na stworzony przez Google system Android, który jest w stanie przeszukiwać setki dokumentów i e-maili.

Delve został ogłoszony w ubiegłym roku z myślą o użytkownikach systemu Office 365 z dużych korporacji. Nadella ogłosił jednak wczoraj na konferencji Microsoftu w Atlancie, że aplikacja ma być w przeciągu najbliższych miesięcy narzędziem, z którego chętnie skorzystają także małe i średnie przedsiębiorstwa.

Pająk: Szef Microsoftu musi się skupić na chmurachTVN24 BiS

Autor: mw / Źródło: CNN, TVN24 Biznes i Świat

Źródło zdjęcia głównego: Flickr (CC BY-SA 2.0) | Nicola since 1972