Wojsko

Wojsko

Są duże, głośne, a niektóre toporne, ale też pojemne i odporne. Śmigłowce Mi-8/17 służą w polskim wojsku od lat 60. Te najstarsze nie mogą się doczekać następców. Miały to być H225M Caracal, ale na razie tak się nie stanie. W najbliższych latach pozostaną więc największymi polskimi śmigłowcami transportowymi, a część z nich plasuje się nawet wśród tych najnowocześniejszych.

Wśród licznych deklaracji Antoniego Macierewicza odnośnie śmigłowców dla polskiego wojska znalazła się taka, zgodnie z którą Polska miałaby wspólnie z Ukrainą zbudować zupełnie nową maszynę wysokiej jakości. Minęło półtora roku i brak informacji o postępach. Co więcej, w odpowiedzi na interpelację poselską MON umywa ręce. Twierdzi, że budowaniem śmigłowców zajmują się firmy prywatne, a ministerstwu nic do tego.

Prezydent USA Donald Trump zrezygnował z wprowadzenia całkowitego zakazu przyjmowania osób transpłciowych do wojska. Pozostawił ministrowi obrony Jamesowi Mattisowi możliwość rozpatrzenia każdego przypadku z osobna.

Najliczniej produkowany śmigłowiec w Polsce i najdłużej służący, bo mający już pół wieku na "karku". Nazywany przez wojskowych "kijanką", "czajnikiem" czy "plemnikiem" Mi-2 to maszyna legenda. Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych w ramach przygotowań do obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości zaprezentowało śmigłowce, które choć są zabytkami, do muzeum jeszcze się nie wybierają. Około 40 maszyn Mi-2 wciąż lata z biało-czerwonymi szachownicami, a ich następców na razie nie widać.

Po roku przerwy Amerykanie znów ćwiczą przebijanie lodu atomowymi okrętami podwodnymi. Dodatkowo pierwszy raz w historii towarzyszą im Brytyjczycy. W ramach ćwiczeń ICEX 18 spod lodu na północ od Alaski wyłoniły się dwie amerykańskie jednostki. Przy okazji Amerykanie pierwszy raz pokazali, jak taka operacja wygląda z centrali dowodzenia okrętu podwodnego.

Amerykańskie wojsko chce znacząco zwiększyć fundusze, które zamierza wydać na rozwój broni hipersonicznej, czyli takiej, która może latać, osiągając prędkość ponad 6 tysięcy kilometrów na godzinę. W propozycji na 2019 rok zapisano wzrost budżetu na ten cel o 136 procent. Amerykańscy wojskowi wyraźnie dają do zrozumienia, że USA na tym polu pozostają w tyle za Chinami.

Amerykański lotniskowiec atomowy USS Carl Vinson rzucił kotwicę przed wietnamskim portem Da Nang. To wyjątkowo ważna i symboliczna wizyta. Ostatni raz amerykański lotniskowiec był tak blisko wietnamskiego wybrzeża w 1975 roku, kiedy Amerykanie wycofywali się z Wietnamu. Dodatkowo to na plaży w Da Nang lądowali pierwsi amerykańscy żołnierze, rozpoczynając interwencję USA w Wietnamie.

- Na pewno nie zamieniłbym swoich doświadczeń z U-2 na nic innego. Nie da się opisać tego uczucia, kiedy się jest "na szczycie świata" - mówi tvn24.pl Ross Franquemont, amerykański pilot instruktor latający na szpiegowskich U-2. Niezwykłe widoki, które może podziwiać ze swojego "stanowiska pracy", skłoniły go do zajęcia się fotografią. Teraz do kokpitu zabiera torbę wyładowaną aparatami i kamerami. Robi wyjątkowe zdjęcia i nagrania.

Kolejna załoga amerykańskiej maszyny EA-18G miała bardzo ciężkie przeżycia z powodu awarii systemu tlenowego. Podczas lotu na dużej wysokości temperatura w kokpicie nagle spadła do -30 stopni Celsjusza, a wnętrze wypełniła błyskawicznie zamarzająca para. Z dużym problemem i odmrożeniami zdołali wylądować.

Brytyjska flota pochwaliła się zakończeniem pierwszego dużego etapu testów nowego lotniskowca, HMS Queen Elizabeth. Ten największy okręt w historii Wielkiej Brytanii właśnie wrócił ze sztormowego zimowego Atlantyku, gdzie ćwiczono na nim starty i lądowania śmigłowców. Próbowano też przeładować zapasy z okrętu pomocniczego, ale wysokie fale to uniemożliwiły.