Włochy

Włochy

Włoski Ruch Pięciu Gwiazd zapowiedział usunięcie ze swych szeregów tych, którzy dopuścili się oszustw. To reakcja na informacje mediów o tym, że niektórzy parlamentarzyści Ruchu nie przekazali około 1 mln euro w ramach dobrowolnych zwrotów części swych uposażeń.

Premier Włoch Paolo Gentiloni cieszy się największym poparciem wśród oficjalnych i nieformalnych kandydatów na szefa rządu po wyborach parlamentarnych 4 marca - wynika z sondażu. Kandydata nie wskazała dotychczas koalicja centroprawicy, która może zdobyć najwięcej głosów.

Istnieje wysokie ryzyko, że tak zwane fake newsy mogą wpłynąć na decyzje głosujących w czasie wyborów parlamentarnych 4 marca we Włoszech. Tak interpretuje się wyniki sondażu, według którego jedna trzecia osób wierzy w fałszywe informacje, na przykład o politykach.

Siedmiu imigrantów zostało rannych w sobotę w mieście Macerata w regionie Marche we Włoszech, gdzie ogień otworzył do nich na ulicy 28-letni Włoch - podały media. Sprawca strzelaniny został zatrzymany. Według Reutersa w tym samym mieście kilka dni temu zatrzymano czarnoskórego imigranta w związku ze śmiercią 18-letniej Włoszki.

Rządząca we Włoszech centrolewica wyklucza koalicję z antysystemowym Ruchem Pięciu Gwiazd i prawicową Ligą Północną. Lider Partii Demokratycznej, były premier Matteo Renzi mówił w czwartek, że jego formacja nigdy nie będzie rządzić razem z "ekstremistami".

We Włoszech rozpoczęła się burzliwa debata przedwyborcza o problemach ze śmieciami. Na celowniku znalazła się Virginia Raggi, burmistrz stolicy i czołowa polityk populistycznej partii Ruch Pięciu Gwiazd. Punktem wyjścia stało się amatorskie nagranie, przedstawiające świnię buszującą w śmieciach na ulicach Wiecznego Miasta. Problemy zaczęły się już w 2013 roku po tym, jak na peryferiach miasta zamknięto wielkie wysypisko Malagrotta. Miała je zastąpić spalarnia, która jednak ostatecznie nie powstała. Wybory parlamentarne we Włoszech odbędą się 4 marca tego roku i pomysły na to, jak rozwiązać problem śmieci, stały się częścią kampanii politycznej.

Co najmniej trzy osoby zginęły, a ponad 100 zostało rannych, w tym 30 ciężko, w wyniku wykolejenia się w czwartek pociągu koło Mediolanu na północy Włoch - poinformowały służby medyczne. Straż pożarna mówi z kolei o "trzech do pięciu" zabitych - podaje Reuters. Do wypadku doszło w porze porannego szczytu.