Włochy

Włochy

Poszkodowani w niedzielnym trzęsieniu ziemi w regionie Emilia-Romania we Włoszech mogą nie dostać odszkodowania od państwa. Trzy dni przed kataklizmem weszły w życie przepisy, które zlikwidowały taką formę pomocy państwa. Tymczasem straty są ogromne - zarówno wśród osób prywatnych, jak i w mieniu publicznym. Zniszczonych jest wiele zabytków. Wstrząsy zabiły siedem osób.

Premier Włoch Mario Monti skraca swój pobyt w USA i wraca do kraju po silnym trzęsieniu ziemi w północnych Włoszech. W kraju wprowadzono też stan wyjątkowy. Ziemia pierwszy raz zadrżała po godz. 4 nad ranem, a wstrząsy powtarzały się przez prawie cały dzień. Wiele budynków zostało zniszczonych lub uszkodzonych, zginęło siedem osób, a 3 tys. jest bez dachu nad głową.

- To było najdłuższe 20 sekund w moim życiu - powiedział Piotr Przyjemski, Polak mieszkający w miejscowości oddalonej o 70 km od epicentrum trzęsienia ziemi o sile 5,9 st. w skali Richtera w północnych Włoszech. Przez cały dzień w regionie dochodziło do kolejnych wstrząsów. Mężczyzna na antenie TVN24 opowiadał o tym, jak wygląda niedziela po trzęsieniu.

Góry to wolność, narty to wolność, latanie to wolność. A co wyjdzie z połączenia tych trzech elementów? Grupa śmiałków zjechała z wierzchołka Etny na nartach z paralotnią nad głową. Zobaczcie film z tego widowiskowego przedsięwzięcia.

- Richard Gere będzie miał własną ekskluzywną linię słynnego czerwonego wina Brunello di Montalcino - podały włoskie media, które ponoć kochają tego amerykańskiego aktora. Produkowany w Toskanii gatunek, jeden z najlepszych w światowym rankingu, trafi do Stanów Zjednoczonych.

Coraz drożej jest na włoskich plażach - alarmuje organizacja obrony praw konsumentów Codacons. Według jej wyliczeń, wyjazd nad morze będzie w tym roku kosztować średnio o 15 procent więcej.

Sobota była jak dotąd najgorętszym dniem kwietnia i tego roku we Włoszech. Temperatury rzędu 30 st. Celsjusza, jakie odnotowano w sobotę przede wszystkim na południu, Włosi zawdzięczali antycyklonowi znad Afryki - Hannibalowi.

Włosi ograniczają swoją ulubioną wakacyjną rozrywkę - letnie plażowanie. A wszystko przez kryzys gospodarczy w Europie. Oszczędności mają pomóc włoskim gospodarstwom domowym, w efekcie jednak mogą spowodować straty w gospodarce całego kraju.

Czerwone strumienie gorącej lawy unoszące się na kilka metrów w górę - taki widok w poniedziałkowy wieczór zafundowała mieszkańcom Sycylii Etna. To już siódmy wybuch włoskiego wulkanu od początku roku.

W kilku regionach Włoch tegoroczne Święta Wielkanocne są najzimniejsze od wielu lat. Śnieg spadł w Abruzji, Umbrii i w Toskanii. Biały puch leży również na Wezuwiuszu i w Kalabrii na południu kraju.

Szeroki strumień pieniędzy popłynie na ratowanie sypiących się Pompei. Unia Europejska właśnie zatwierdziła plan ratowania tego zabytkowego miasta zniszczonego w 79 roku przez wybuch Wezuwiusza. Wartość projektu opiewa na kwotę 105 mln euro.

Turyści zwiedzający Rzym będą się musieli dobrze zastanowić, zanim przysiądą podczas zwiedzania, żeby coś na szybko przekąsić. W historycznym centrum Wiecznego Miasta wprowadzono surowy zakaz siadania na placach i jedzenia prowiantu. Ci, którzy go złamią, za "niewłaściwe wykorzystanie zabytków" mogą zapłacić nawet 500 euro.

Po dekadzie względnie spokojnego snu mieszkańcy Wenecji znów z niepokojem patrzą w morze. Przez ostatnich dziesięć lat wydawało się, że laguna, na której leży miasto, przestała osiadać. Najnowsze badania amerykańskich naukowców rozwiewają te nadzieje - miasto nadal powoli obniża się, a w dodatku przechyla się lekko na wschód.

Prawdopodobnie pogoda przyczyniła się do tego, że ważący 11 tys. ton tankowiec uderzył w skały w okolicach Santa Panagia na południu Sycylii. Załogę ewakuowano. Na morzu szaleje sztorm, a prędkość wiatru ma osiągnąć nawet 100 km/h. Włoskie służby meteorologiczne ogłosiły alarm pogodowy dla wschodniej i południowej części Sycylii. Nad wyspę nadciąga niż z centrum nad północną Afryką.

Pióropusz pary i popiołów pojawił się w niedzielę nad wierzchołkiem Etny. To efekt erupcji najbardziej aktywnego europejskiego wulkanu. Doszło do niej już trzeci raz w tym roku.