Węgry

Węgry

Władimir Putin jest już w Budapeszcie. Swoją wizytę prezydent Rosji zaczął od złożenia kwiatów pod Pomnikiem Bohaterów w węgierskiej stolicy oraz na miejscowym cmentarz żołnierzy radzieckich. Jak informują węgierskie media, na cmentarzu pochowano także żołnierzy walczących z węgierskim powstaniem w 1956 r.

Serbskie siły bezpieczeństwa wzmocniły w środę patrole na granicy z należącymi do Unii Europejskiej Węgrami, próbując w ten sposób uszczelnić przejście graniczne i powstrzymać napływ nielegalnych imigrantów.

Węgry, już i tak zabielone, spodziewają się kolejnych opadów: śniegu, deszczu ze śniegiem lub deszczu oraz fali chłodu. Meteorolodzy zapowiadają bowiem, ze ośrodek niskiego ciśnienia, kreujący pogodę w Europie, lada moment powinien "na dobre" zagościć nad ich krajem, wywołując zmianę aury.

Jeden z najstarszych piłkarskich klubów na świecie zablokował w sieci wszystkich swoich węgierskich fanów. Wszystko z powodu ich nadmiernego zainteresowania nowo pozyskanym zawodnikiem. To nie pierwszy raz, kiedy 24-letni piłkarz wywołał w internecie takie zamieszanie.

Viktor Orban nie zamierza dłużej podporządkowywać się unijnym ustaleniom. 10 miesięcy po decyzji UE o zaprzestaniu organizowania dwustronnych spotkań krajów Wspólnoty z Rosją, premier zaprosił do Budapesztu Władimira Putina. Poinformował o tym w środę w węgierskim radiu szef tamtejszej dyplomacji, Peter Szijjarto.

Skok kursu franka szwajcarskiego na Węgrzech najbardziej uderzy w osoby spłacające kredyty samochodowe. Ubiegłoroczną decyzją władz kredyty hipoteczne zostały bowiem w większości automatycznie przewalutowane na forinty po stałym kursie.

Węgierski dziennik "Nepszava" podał we wtorek, że prezydent Rosji Władimir Putin planuje na wiosnę wizytę w Budapeszcie. W reakcji węgierskie partie opozycyjne zaapelowały do rządu o konsultacje i o zerwanie umowy z Rosją dotyczącej elektrowni atomowej w Paks.

Niska temperatura potrafi tworzyć niezwykłe dzieła, szczególnie jeśli materiałem, w którym miałby rzeźbić mróz, jest woda. Udowodnił to jeden z fotografów, który zrobił zdjęcia "dziełom" zimy napotkanym w węgierskim lesie.

Ponad 5 tys. osób manifestowało w piątek w Budapeszcie, domagając się dymisji premiera Viktora Orbana. Demonstranci, którzy zebrali się w centrum stolicy, wołali: "Więcej demokracji" i "Precz z Orbanem!"